11 maja 2016

Ulubiency Birchboxa - April




Hej dziewczyny, dzisiejszy wpis jest to pokazanie wam moich ulubiencow z Birchboxa zeszlego miesiaca, czyli kwietnia. Bedzie to cos w stylu malej recenzji 3 produktow ktore najlepiej przypadly mi do gustu z tej paczuszki. Dla tych co jeszcze nie widzieli zapraszam najpierw do zobaczenia unboxingu - Klik



1.-  Kueshi Foot Care Cream
Krem do stop, jest to krem stworzony z naturalnych skladnikow, wzbogacony w migdalowy olejek, miod oraz olejek z drzewa herbacianego. Jego zadaniem jest zregenerowac jak i zarowno zmieskzyc nasze stopy. Ma wlasiwosci antyseptyczne, pomaga zlagodzic pieczenie i swedzenie. Latwo sie wchlania pozostawiajac nasze stopy gladkie oraz nawodnione.

Moja opinia -  Bardzo polubilam ten krem, szczegolnie przez to ze jest on z naturalnych skladnikow lecz jego zapach mnie od niego troszke odpycha, co jest jego najwiekszym minusem :/ zapach jest strasznie mocny az gryzie w nos, taki mocno ziolowy, no po prostu okropny...
Ma on za to mnostwo plusow, idealnie nawilza stopy, tutaj  bez wahania zgodze sie z producentem bardzo dobrze regeneruje i zmieksza naskorek, dziala idealnie na piety. Takze zgodze sie z tym ze bardzo szybko oraz latwo sie wchlania, jego konsystencja jest lekka naszczescie nie gesta, czego ja wrecz nienawidze w kremach. Jest on naprawde bardzo wydajny iz wystarczy malutka ilosc by porzadnie wykremowac nasze nogi.Ciesze sie ze mialam okazje go przetestowac bardzo poprawil kondycje moich stop, stosuje go praktycznie co drugi dzien od miesiaca widze spora roznice lecz gdyby nie to ze go dostalam raczej bym go nie zakupila tak o to sama z siebie ze wzgledu na ten zapach, ja jednak jestem osoba ktora kieruje sie zapachem oraz wygladem opakowania heheh ten jednak pod tymi wzgledami nie trafia w moje gusta. 
Sklad -

3.- Cynthia Rowley
Moja opinia - Wyglada nie pozornie, zwykla czarna kredka do oczu, no tak ale dziewczyny TO JEST NAJLEPSZE CUDO do malowania kreski. Pierwszy raz jestem zachwycona z czarnej kredki do oczu normalnie znalazlam swoj ideal NIE MA LEPSZEJ i chodz widzac ja w sklepie na polce raczej nigdy bym jej nie kupila iz byloby mi szkoda dac 11GBP na 'zwykla kredke' to ciesze sie z calego serca ze dostalam ja w moim boxie inaczej raczej nigdy nie mialabym okazji jej przetestowac. Teraz napewno pozostanie ze mna na dobre kilkanascie lat nie wazne jaka ma cene poniewaz nie oszukujmy sie 11GBP to nie jest malo jak na zwykla kredke do oczu wiekszosc waha sie miedzy 6 a max 7 GBP mowiac tutaj o takich znanych firmach jak Loreal, Maybelline etc. Lecz jednak wole wydawac ta kwote i miec takie cudo jak to. Dlaczego tak ja zachwalam? no juz wam tlumacze, mocna czern - wystarczy jedno pociagniecie a oko wyglada mocno podkreslone. Miekka lecz nie rozmazujaca sie, trzyma sie naprawde bardzo dlugo na oku dam wam przyklad, malujac oko okolo godziny 18 wracajac do domu po pracy okolo 5 rano kreska dalej byla idealnie na pigmentowana - wiadomo nie tak samo jak na poczatku ale dalej bardzo widoczna- nie to co w przypadkach innych kredek te co widac na kazdej polce w galerii wiecie wyblakla kreska  juz po 4h, w tym przypadku jest inaczej ! Nie raz zdazylo mi sie isc spac z makijazem po imprezie - tak przyznaje sie bez bicia no i co > rano wstawalam a kreska dalej na oku wiadomo wygladac nie wygladala hahah ale byla, uzywajac wczesniej jakiejs kredki z Loreala za 5.50GBP na drugi dzien kreski nie bylo w ogole.
Wiecie o co mi chodzi? roznica jest MEGA ! Dlatego to jest moj ULUBIENIEC juz na dlugooooo.


(Przepraszam was za jakosc zdjec, nie mam pojecia co sie z nimi stalo na telefonie wygladaly idealnie a tutaj masakrycznie. Pierwszy raz cos takiego mi sie stalo a wiekszosc ostatnich zdjec z postow sa wlasnie robione telefonem, no coz musicie to przebolec razem ze mna:)