5 Urodziny Syna $

26 lipca 2018

Cześć kochane właśnie dziś zobaczycie, całkowicie inny post na moim blogu niż do tej pory nie jest to coś co pasuje do tematyki bloga i w sumie trochę odbiegam od wątku, ale postanowiłam napisać tego typu notkę, ponieważ chciałabym usłyszeć waszą opinie dlatego, gdy skończycie czytać zachęcam do napisania komentarza i podzielenia się waszym zdaniem.

A więc tak, tytuł posta 'dziecko' na zdjęciu pies ? O co chodzi?

Nie wiem jak wy, ale moje psy są traktowane jak dzieci kocham ich ponad życie ! 
Nie wyobrażam sobie dnia bez nich, spania w jednym łóżku, ich przytulania a w szczególności podania łapy, gdy jest mi źle.
Ci co mnie znają wiedzą, że oddałabym dla nich życie jeśli byłaby taka konieczność, może to trochę przesadne? Z mojego punktu widzenia są jak moje dzieci częściej myślę o nich niż o sobie ! Całkowicie nie umiem pojąć jak ludzie potrafią traktować zwierzęta jak zabawkę a czasami jak zwykłego śmiecia serce mi się kraja, gdy widzę wszystkie psiaki w schronisku czy na ulicy nie wyobrażam sobie potraktować moich w ten sposób dlatego staram się im zapewnić najlepsze warunki, jakie tylko mogę i codziennie pokazywać im jak bardzo ich kocham i wiecie co? Najlepsze uczucie jest, wtedy gdy przychodzisz do pustego domu i czekają tam dwa psiaki, które rzucają się przytulają cieszą się jakby mnie rok nie widziały! Najlepsze jest, gdy nie masz się do kogo przytulić a dwójka wskakuje i nie pozwala ci spać samej, gdy gdziekolwiek pójdziesz czy to kuchnia łazienka oni idą za tobą nie opuszczając na krok. 
Uwielbiam, gdy Dolar za każdym razem gdy mnie widzi smutną przychodzi się przytulić, za każdym razem gdy widzi że płacze przychodzi kładzie mi głowę na kolana i daje łapkę w ten sposób zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
Mój baby $ dwa dni temu skończył 5-latek jak ten czas leci pamiętam jakby to było wczoraj, gdy był taki malutki i pierwszy raz go wzięłam na ręce aww. 
Dolar jest moim pierwszym psem oczywiście już od małego wychowywałam się wśród zwierząt i  w domu psiaków nie brakowało chodzi mi o to że  jest to mój pierwszy, czyli piesek, który wzięłam na własną odpowiedzialność bardzo dużo z nim przeszłam mowa tu o strasznych sytuacjach gdzie kompletnie sobie z nim nie radziłam, tak to już jest mając psiaka rasy Akita Japońska strasznie uparte, ale bardzo wdzięczne i kochane.

Dolar im starszy, tym bardziej przylepny ciągle chce się przytulać duży mały pieszczoch ja na jego urodziny staram się mu pokazać jeszcze więcej niż na co dzień mi się udaje dlatego też za każdym razem dostaje mięsny tort, który sama robię dostaje prezent niemalże jak dziecko no cóż, już taka zwariowania jestem niektórzy czasami mi mówią, ale ty masz chorą głowę na punkcie tych psów i się śmieją jak można robić tort dla psa albo jak można obchodzić urodziny zwierzaka no cóż, każdy ma inne zdanie pod tym względem tak jak pisałam wcześniej ja moje psiaki traktuje, jak dzieci. 

A wy jaki macie pogląd na tego typu sprawy? Sądzicie że to głupie czy macie też taką obsesje na punkcie waszych zwierząt? Dajcie znać w komentarzach a tymczasem zostawiam was zresztą zdjęć (ps. padł mi aparat i niestety ostatnie zdjęcia były zrobione telefonem, przez co nie ma spektakularnej jakości a wręcz przeciwnie jest fatalna ~:/) nie przedłużając zostawiam was ze zdjęciami i na dole również macie przepis na mięsny tort dla psiaka. Dolar go uwielbia znika w minute !

 Oni też mają uczucia i rozumieją więcej niż nam się wydaje dlatego staram się im sprawiać jak największą przyjemność mogę robię wszystko by czuły się kochane i szczęśliwe.





PRZEPIS NA TORT

Składniki

  • 1 marchewka
  • 1 jajko
  • 500g mięsa mielonego
  • ketchup
  • masło   
  • kostki (przysmaki)


1.- Zetrzyj marchewkę na tarce.

2.- Do mięsa wbij, jajko dorzuć marchewkę i dodaj odrobinę ketchupu, wszystko wymieszaj.

3. - Wysmaruj naczynie żaroodporne masłem, po czym cala mieszankę przełóż do niej.

4.- nagrzej piekarnik do 200 stopni i piecz przez około 30 - 40 minut, po czym na wierzch daj, wybrane przysmaki w moim przypadku były to mleczne kostki z Pedigree.

Przepis znalazłam na Youtube na kanale MojPsiSwiat
6

Lila Nails

23 lipca 2018

Cześć kochane jak już pewnie zauważyłyście, w zeszłym tygodniu nie pojawił się żaden post było to spowodowane problemami zdrowotnymi musiałam odciąć się od życia na tydzień, ale już wracam i możecie spodziewać się postów dwa razy w tygodniu w poniedziałki i czwartki tak jak to było ostatnio.

W dzisiejszym poście kolejna dawka nails inspiration ostatnio jakoś znów poczułam, miłośc do pastelowych odcieni oczywiście maty nadal królują i zostaną na długo.

Tym razem postawiłam na trochę szaleństwa w postaci brokatu i połączenia trzech kolorów tworząc efekt akwareli.


Paznokcie zostały wykonane lakierami hybrydowymi SEMILAC

Trzy z pięciu paznokci są, w kolorze liliowym (145 lila story)
Na palcu serdecznym zostały połączone trzy kolory niebieski (271 medium blue) różowy (008 intensję pink) i liliowy wymieszane z Cleanerem tworząc delikatna akwarele. Na palcu wskazującym zostały posypane dwa zwykle brokaty w kolorze różu i błękitu. Jak wam się podobają? Zostawiam was z resztą zdjęć i widzimy się w komentarzach, buziaki. :*









13

Tanie Odświeżające Mgiełki Do Twarzy - Idealne Na Upały

12 lipca 2018



Ostatnio w UK jest, skwar tak gorąco przez tak długi okres nie było przez dobre kilka lat, mieszkam tu już prawie 6 lat i nigdy nie spotkałam się z taką pogodą.

W tego typu sytuacjach my dziewczyny noszące makijaż cierpimy niemiłosiernie, makijaż się zlewa i topnieje, przez co po kilku godzinach nie wygląda zbyt dobrze dla osób przy aktywnym trybie życia takim jak ja to już w ogóle odechciewa się cokolwiek nakładać na twarz. W tego typu sytuacjach ratują mnie odświeżające mgiełki do twarzy.

W dzisiejszym poście przedstawię wam mgiełki bardzo tanie ale bardzo skuteczne z firmy Ziaji oraz wodę termalną z firmy La Roshe Posey.

Zapraszam do dalszego czytania...

Ziaja Liście Zielonej Oliwki
Liście zielonej oliwki — To oliwkowa tonizująca woda bogata w witaminę C, która jest odpowiedzialna za nawilżanie, jak i łagodzenie naskórka a liście zielonej oliwki zawierają naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed utratą wody co powoduje odpowiednie nawilżenie. Produkt znajduje się w plastikowej buteleczce o pojemności 200ml bardzo wygodna w użytkowaniu o malutkim atomizerze. Uwielbiam to uczucie po spryskaniu nim twarzy. Delikatnie rozświetla skórę nadając zdrowy jej wygląd. Będzie idealny na ten okres, czyli lato do torebki i zawsze pod ręką po prostu MUST HAVE dla każdej z nas.

Dostępność - KLIK

Ziaja Acai Berry 
Tonik z serii antyoksydacyjnej bogaty w kwas hialuronowy prócz stosowania go jako tonik stosuje jako mgiełkę w ciągu dnia, gdy moja skóra potrzebuje odświeżenia.
Przez minimalne wzbogacenie o kwas jego działanie jest pogłębienie w nawilżenie, przez co podczas upalnych dni skóra nie zostaje przesadnie wysuszona. Jego zapach jest delikatny i subtelny bardzo przyjemny jest drobno zmielony, przez co przyjemnie się go stosuje. Uwielbiam efekt, który nadaje mojej skórze nawet mając makijaż.
Dostępność - KLIK



Ziaja Mgiełka Z Mentolem I Wit. C
Chłodząca mgiełka do ciała włosów i twarzy o świeżym zapachu drzewa tamaryndowego i zielonej pomarańczy i mentolu. To tak uniwersalny produkt, który na twarz i ciało działa podobnie jak poprzednio wymienione produkty natomiast na włosy w moim przypadku nie sprawdza się, iż mam wrażenie, że robi z nich siano. Natomiast na resztę partii ciała to coś idealnego, orzeźwienie przez zawartość mentolu jest wyczuwalna już po pierwszym pryśnięciu. Po opalaniu fajnie koji skóre uspokajając ją i delikatnie nawilżając. Przynosi ogromną ulgę w tak upalne dni i nie tylko ponieważ również lubie ją stosować na makijaż fajnie się sprawdza, gdy nałożę zbyt dużo pudru lub podkładu, mgiełka wtedy fajnie zmiękcza i likwiduje efekt przepudrowania.
Dostępność - KLIK


La Roche Posey Woda Termalna
Woda termalna rozpyla delikatną bryzę, która koji i odświeża naskórek ona również sprawdza się świetnie przy przepudrowaniu twarzy. Delikatnie chłodzi i zmiękcza natomiast ten produkt jest o wiele mniej wydajny i droższy cenowo niż poprzednie.
Dostępność - KLIK

Podsumowując wszystkie cztery produkty sprawdzają się świetnie pod jak i na makijaż nie tworząc plam i pozostawiając makijaż bez naruszenia. A wy macie jakiś swoich ulubieńców? Dajcie znać w komentarzach z chęcią przetestuje coś nowego, buziaki. :*
9

Luxe Glitz By Jolie Beauty

09 lipca 2018

W dzisiejszym poście recenzja paletki Luxe Glitz By Jolie Beauty z firmy Fakeupfix.

Osobiście nigdy wcześniej nie obiła, mi się o uszy kompletnie jej nie kojarzyłam. W zeszłe święta dostałam ją pod choinkę, gdy zobaczyłam gramaturę, odcienie i pigmentacje cieni oszalałam !

Zaczęłam zagłębiać się coraz bardziej w tą firmę i z tego, co zauważyłam to mają dość ciekawe produkty, dość tanie i jeśli wszystkie są takiej jakości jak ta paletka to firma jest TOP.

Z pewnością za jakiś czas kupie kolejną paletkę i dam wam znać natomiast na razie przejdźmy do recenzji tego cuda...
Lux Glitz to idealna paletka dla osób, które lubią ciepłkolory cieni. W palecie znajdziemy 5 matowych cieni zaczynając od bladego pudrowego różu aż po mocno różowo/bordowy odcień. W drugim rzędzie znajduje się 5 dopełniających brokatów.

Sama paletka jest biała, przymykana, kartonowa, lekka i wygodna w użyciu.
Jak widzicie lusterko jest naprawdę duże, przez co użytkowanie paletki jest praktyczniejsze i wygodniejsze. Mimo białego koloru opakowania, paletkę można doczyścić mokrą chusteczką bez problemu, przez co zawsze będzie wyglądać na zadbaną.

Gramatura cieni jest naprawdę duża jak same widzicie zużycie takiej palety zajmie lata !
Kolorki są naprawdę cudowne ciepłe i idealne na każdą okazje ponieważ jest dość uniwersalna, można nią stworzyć zarówno dzienny jak i nocny makijaż.
Naturalny look przy użyciu np. 1 i 3 cienie lub 2 i 3. Delikatny i neutralny brąz w tej paletce jest takim dopełnieniem na każdą okazję.
Bordowy odcień nadaje wyrazistości oku, przez co będzie idealny na wieczorowe imprezowe makijaże.

Cienie same się nakładają ! Nie tracą swojej pigmentacji podczas blendowania, ani po całym dniu na powiekach.

Brokaty, nie widzę innego określenia jak CUDOWNE ! Do tej pory nie spotkałam się z taką pigmentacją i jakością brokatów wystarczy delikatnie dotknąć a brokat sam przykleja się do palca tak samo, jak i powieki, przez co nie musimy się namęczyć by nałożyć go równomiernie !
Podczas noszenia makijażu brokat nie odbija się na powiece dobre 5-6 godzin (mniej więcej) zostaje bez naruszenia natomiast po imprezowej nocy nad ranem zauważyłam, że zebrał się w kąciku natomiast nie oszukujmy się po dobrych 10 godzinach miał do tego prawo !

Paletka jest nazywana wodoodporną, a to dlatego że ich trwałość jest naprawdę mocna samą wodą ich nie domyjecie ! Nie macie pojęcia ile siłę namęczyłam, by doszorować swatche. W niektórych sytuacjach może się to wydawać uciążliwe natomiast dla mnie taka trwałość to sam plus. Przy użyciu dobrej wody micelarnej bez problemu i w miarę szybko da się wszystko zmyć a zmywanie brokatów nie jest męczące iż nie podrażniają powieki i schodzą dość szybko przy mocno nasączonym waciku.

Podsumowując paletka jak warta zakupu tym bardziej że nie należy do tych bardzo drogich, ale tak do tych lepszych jakościowo.

Poniżej zostawiam was ze swatchami.
Możecie ją kupićTUTAJ


A wam jak się podoba? Może któraś z was już  ma? Dajcie znać w komentarzach, buziaki :*

12

Zrób coś dla siebie !

02 lipca 2018

Każdy z nas przez różne aspekty życia kiedyś gdzieś tam zapomniał o sobie lub nadal zapomina skupiamy się na trzecich osobach, by je uszczęśliwić skupiamy się na pracy domu marzeniach celach zatracają samych siebie, przez co tak naprawdę nigdy nie będziemy szczęśliwi, ponieważ zawsze będzie nam czegoś brakować.

Ciężko jest ogarnąć dom, rodzinę, związek, prace, obowiązki dzienne i do tego znaleźć czas dla znajomych a co dopiero samej siebie, wiem sama nie raz przez to przechodziłam.

Ile razy skupiamy się na ratowaniu czegoś, czego już od dawna nie ma myślimy że to jest 'szczęście' dlatego tak bardzo nie chcemy go puścić nie każdy wtedy rozumie, że coś co jest nieszczere nie ma prawa bytu i nigdy nie da nam prawdziwego szczęścia a miłość na pozór? Nic zadowalającego !

Nie ma sensu zadowalać drugich osób, gdy sami nie zadowalamy siebie nie ma sensu skupiać się tylko i wyłącznie na innych nie skupiając się kompletnie na sobie dlatego ZRÓB COŚ DLA SIEBIE to jest sekret do drogi na szczyt do tego, co zwą szczęściem !

Niektórzy myślą 'to on daje mi szczęście' ' to oni mi je dają (przyjaciele)' NIE PRAWDA !

Jak ta osoba odejdzie to, co wtedy? Zatracimy się ? Wylądujemy w łóżku z ogromnym dołem lub co gorsza tak nas to mocno uderzy, że wpadniemy w depresje? Nie polecam !

Prawdziwe szczęście zależy tylko od nas i to my możemy je sobie dać nie zważając na drugie i trzecie osoby oczywiście oni mogą je dopełniać, przez co będzie większe, ale trzeba wiedzieć co jest ważne a co ważniejsze ! Nigdy nie dopuszczajcie do tego by wasze szczęście opierało się na innych, ponieważ jak oni odejdą będziecie sami i załamani dlatego warto coś zrobić dla siebie czuć się szczęśliwym sam ze sobą pracować dla siebie na siebie i nad sobą nie ma nic lepszego niż pokochanie samego siebie i samego siebie spełniać i czuć się szczęśliwym to naprawdę bardzo długo zajmuje i nie raz się popełni milion podobnych błędów lub nawet i tych samych, ale prędzej czy później nauczymy się dbać o samych siebie i poświęcać sobie czas który jest dość istotny !

Zrób coś dla siebie to nie musi być nic wielkiego szalonego spektakularnego to mogą być drobiazgi takie jak wyjście na głupią kawę lub pójście na spacer sam ze sobą takie rzeczy nie kosztują zbyt wiele albo i wcale dlatego wymówka że nie mam za co  lub nie mam czasu to żadna wymówka, kochane pokochajmy same siebie doceńmy się za nim będziemy oczekiwać tego od kogoś innego.
12

Ombre Nails

28 czerwca 2018

Dość dawno na blogu nie pojawiały się żadne inspiracje paznokciowe, a to dlatego że od dłuższego czasu robiłam jedno kolorowe i zazwyczaj matowe czyli nic specjalnego, by wam pokazywać chodź każde moje paznokcie możecie zobaczyć na moim Instagramie @Beautybyylr
Ostatnio postanowiłam zaszaleć z kolorami i postawiłam na starość, którą wczesnej miałam dość często na paznokciach, czyli neonki. 

Ombre to bardzo ładny efekt prosty w wykonaniu i bardzo efektowny postawiłam na połączenie koloru pomarańczowego z żółtym i o to efekt jak wam się podoba? Dajcie znać w komentarzach.

Kolory hybryd
Semilac - Neon Orange 518
Indigo - Game Over Arte Brillante



5

Revolution Recenzja Nowości

25 czerwca 2018

W dzisiejszym poście zdam wam relacje z tego, jak sprawdziły mi się nowości od Revolution, dość mocno rozchwytywane produkty, trzeba przyznać że ta firma ostatnio wypuszcza co raz to ciekawsze produkty. Do tej pory wszystko, co od nich kupiłam sprawdzało się idealnie natomiast czy polubiłam, czy znienawidziłam te nowości ? Dowiecie, się poniżej zapraszam do czytania.
4

Peeling Kawitacyjny

21 czerwca 2018

Peeling kawitacyjny inaczej zwany peelingiem ultradźwiękowy to zabieg,dzięki któremu skóra zostaje dogłębnie oczyszczona. Wibracje poprawiają przepływ krwi i limfy, co zapewnia dotlenienie i pobudzenie odbudowy skóry oraz przygotowuje skórę do większego i lepszego wchłaniania kosmetyków.

Każda z nas wie że oczyszczanie twarzy to najważniejszy krok w całej pielęgnacji natomiast niektórych zanieczyszczeń nie jesteśmy w stanie pozbyć się zwykłym żelem lub drogeryjnym peelingiem warto raz na jakiś czas porządnie oczyścić skórę. Ja lubię wykonywać tego typu zabieg raz w miesiącu a na co dzień doczyszczać lekkimi preparatami.

Przebieg zabiegu
Zabieg jest dość przyjemny trwa około 30 40 minut. pierwszy krok to oczyszczenie twarzy żelem lub innym preparatem, by pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń i resztek makijażu, następnie aplikacja toniku, by odpowiednio ztonizować skórę. 

Na nawilżoną cerę np. wodą różaną przechodzimy do oczyszczania szpatułą, która przekazuje fale ultradźwiękowe. Po oczyszczeniu można przejść do nałożenia pielęgnacji w moim przypadku zawsze jest to maseczka algowa-kojąca, serum oraz krem nawilżający.

Podczas kontaktu urządzenia z rozpylonym płynem na skórze wytwarzają się mikroskopijne pęcherzyki wypełnione rozrzedzonym gazem, które pod wpływem ciśnienia pękają czyli zjawisko kawitacji. Dzięki temu dochodzi do usunięcia sebum, bakterii i martwego naskórka.

Tego typu zabieg kosmetyczny jest przeznaczony do każdego typu cery nawet tej naczynkowej i wrażliwej gdzie to jeden z jego wielkich plusów, ponieważ ciężko jest znaleźć tego typu zabiegi, które nadawałyby się do tak trudnych cer. 

Peeling w ogóle nie podrażnia skóry, przez co można wrócić do codziennego życia od razu po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona, lecz zazwyczaj zaczerwienienia znikają po paru godzinach w moim przypadku jest to kwestia godziny. Zabieg sam w sobie nie boli może jedynie łaskotać i delikatnie drapać ze względu na pęcherzyki gazu, które wytwarzają się podczas zabiegu, jest to naprawdę dość przyjemny zabieg.


Wskazania

-trądzik pospolity

-brak jędrności i sprężystości skóry.
-rozszerzone pory i zaskórniki
-zmęczona i odwodniona skóra
-skóra z przebarwieniami

-przetłuszczająca się skóra

Przeciwwskazania
-przerwana ciągłość naskórka w miejscu poddawanym zabiegowi
-zakrzepowe zapalenie żył

-gorączka
-ciąża
-nowotwory,infekcje bakteryjne, wirusowe lub grzybicze
- metalowe implanty

Częstotliwość wykonywania
To indywidualność, wszystko zależy od cery dla tych bardzo problematycznych warto przeprowadzić serie zabiegową przez parę tygodni, by osiągnąć konkretny efekt, po czym później powtarzać zabieg raz na kilka miesięcy dla odświeżenia z kolei dla tych normalnych tego typu zabieg wystarczy raz na parę miesięcy. Dodam ze peeling kawitacyjny można wykonywać przez cały rok nie zważając na porę roku natomiast warto po zabiegu sięgać po filtr przeciwsłoneczny.


Czy któraś z was stosowała tego typu peeling? Jak się u was sprawdził? Dajcie znać w komentarzach, buziaki :*
2

Bielenda - Zielona Herbata Esencja + Woda Micelarna

18 czerwca 2018



Bielenda jakiś czas temu wypuściła serie pod nazwa Zielona Herbata to seria przeznaczony dol cery przeciwtrądzikowej wzbogacone w olejek z drzewa herbacianego, który idealnie działa w tych sprawach.

W tej serii znajdziemy krem do twarzy na dzień i noc, hydrolat, serum, maseczka peel off, żel micelarny oraz esencje i płyn micelarny to właśnie na tych ostatnich dwóch produktach skupimy się w dzisiejszym poście.

Moja cera jest mieszana w kierunkuj tłustej dość problemowa, iż wyprysków nigdy mało dlatego taka antybakteryjna seria przyciągnęła moją uwagę na razie postawiłam na dwa produkty, choć tez kusi mnie serum, jeżeli jesteście zainteresowani ich działaniem i jak się u mnie sprawdziły, zapraszam do dalszego czytania.

Oczyszczający Płyn Micelarny
Płyn micelarny 3w1 to płyn antybakteryjny wzbogacony w OLEJEK HERBACIANY, przeciwtrądzikową AZELOGLICYNĘ i przeciwstarzeniową Wit. C.

Woda znajduje, się w plastikowej dużej butelce jest bardzo wydajny i tani z pewnością mogę stwierdzić, że jest to najbardziej opłacalny płyn micelarny, jaki do tej pory miałam.

W roli płynu do demakijażu sprawdza się świetnie dogłębnie zmywa resztki makijażu nie rozmazując go po całej twarzy, tylko dokładnie zbiera się na wacik dobrze sobie radzi z wodoodporną maskarą nie szczypie i nie podrażnia oczu jest dość łagodny.

Lubie go również stosować w ciągu dnia dla odświeżenia cery, gdy nie mam makijażu. Jego zapach jest lekki i przyjemny, lecz z pewnością nie jest to zapach zielonej herbaty. Produkt nie wysusza cery a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że delikatnie ją nawilża pozostawia cerę odświeżoną i czystą. Od tego typu produktów oczekuje dwóch rzeczy brak podrażnienia i dokładne zmycie makijażu a ten sprawdza się idealnie w dodatku pojemność cena i działanie jeden wielki plus z brakiem minusów.

Dostępność - KLIK
Cena - 15 

Esencja W Perłach 
Żelowo-perłowa esencja w perłach o właściwościach aktywnego serum została wzbogacona w składniki takie jak azeloglicynę seboregulująca, Biopolimer o działaniu anti-pollution, olejek z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne, Wit. B3 oraz tonizującą wodę kwiatową z liści zielonej herbaty. Według producenta jego główne działanie to ograniczanie powstawanie zmian trądzikowych, oraz widoczność porów, reguluje wydzielanie sebum, nawilża, odżywia i regeneruje naskórek.

Jest to moja pierwsza esencja w pielęgnacji, tego typu produkty uważam za prawie to samo co serum mają podobne działanie i oba się nakłada przed kremem natomiast tą esencje można również stosować jako bazę pod makijaż co zresztą świetnie się sprawdza.


Nie wiem, czy zauważyliście, ale Bielenda coraz bardziej dba o zaprezentowanie produktu opakowania są co raz to lepsze, ładniejsze a przede wszystkim praktyczniejsze.

Esencja znajduje się w szklanej przezroczystej buteleczce co pięknie prezentuje sam produkt, kulki to świetne urozmaicenie produktu pompka działa bezproblemowo nie zacina się co dość często się zdarza w tego typu opakowaniach. Esencja jest w perłach natomiast po wyciśnięciu rozpływają się w lekką konsystencje słyszałam, że dziewczyną nie raz kulki nie rozpuszczają się do końca i trzeba uważać przy aplikacji, by dokładnie je rozsmarować natomiast u mnie nie było tego problemu a ni razu.


Konsystencja jest lekka, coś w stylu serum bardzo przyjemnie się ja nakłada i szybko wchłania nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej powłoki do tego bardzo ładnie pachnie jest to dość delikatny zapach orzeźwiający.

Działanie serum jest lekko matujące, lecz nie gasi naturalnego blasku nawet po użyciu podkładu i pudru matującego cera jest lekko rozświetlona co uważam, że jest zasługą tej esencji nie zauważyłam by cera, się mniej przetłuszczała , choć tez nie przetłuszcza się szybciej.

Odnośnie do porów nie zauważyłam dużej różnicy od dłuższego czasu z nimi walczę i walka ze skurczeniem i oczyszczeniem to zasługa wielu kosmetyków, które stosuje pod tym względem esencja jest małym dodatkiem, lecz nie wydaje mi się by przy użytku jej samej coś dała.


Uwielbiam ją za to, że dzięki niej mam o wiele mniej wyprysków a jak już są to goją się w szybszym tempie nie pozostawiając blizn i czerwonych plam do tego esencja fajnie nawilża i delikatnie odżywia skórę, iż przy regularnym stosowaniu wygląda na zdrowszą.


Podsumowując tani produkt o dość fajnym działaniu idealny lekki produkt do stosowania na co dzień wspierający walkę z trądzikiem.

Dostępność - KLIK
Cena - 23 zł



Miałyście któryś z powyższych produktów? Dajcie znać jak wam się sprawdziły oraz co polecacie z tej firmy, do zobaczenia w komentarzach buziaki:*
15

Skincare Current Favs

13 czerwca 2018

Cześć kochane w dzisiejszym poście pokaże i opisze w paru zdaniach moich ostatnio ulubionych kosmetyków do pielęgnacji już dawno nie było tego typu postu na moim blogu mam nadzieje że zachęcę was do testu któregoś z poniższych produktów, iż u mnie sprawdzają się świetnie, zapraszam do dalszego czytania...
7

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life