Obsługiwane przez usługę Blogger.

Nowy Rok Nowy Start

 Nowy Rok to mityczna otchłań marzeń i pragnień, pracy nad sobą… lepszego życia. Każdego roku miliony ludzi tworzy listy postanowień noworocznych w nadziei, że ich los wreszcie się odmieni, a życie stanie się szczęśliwsze i bardziej satysfakcjonujące. Nowy Rok to dla wielu nowy etap, który ja po raz kolejny spędzam w pracy, ale lista nowych postanowień już gotowa !
Pora żegnać się powoli z 2016 rokiem. W 2017 mam zamiar spełniać swoje postanowienia noworoczne. Zdecydowanie muszę się zmienić, bo ilość tegorocznych porażek już mnie przerasta. Powtarzam to, co roku, ale tym razem musi się udać-nowy rok, nowa ja! 1 Stycznia będzie tym przełomowym dniem.

Postanowienia noworoczne mają pomóc nam w samodoskonaleniu i poszukiwaniu szczęścia. Zawsze byłam sceptycznie nastawiona do tej formy zmiany swojego życia, ale nie ukrywam, że jedno bez wątpienia przemawia na jej korzyść-prowokuje, by trochę się zastanowić nad swoim życiem... Co mnie naprawdę uszczęśliwia? Co satysfakcjonuje? Co sprawia, że chętnie rano wstaję z łóżka? Gdzie chciałabym być za 10 lat? Pytania niby łatwe, ale gdy przychodzi, na nie odpowiedzieć to zaczynamy się zastanawiać… rozważać różne opcje, poważnie zastanawiać się nad swoją przyszłością… i oto właśnie w tym wszystkim chodzi!
Tylko raz stworzyłam sobie listę postanowień noworocznych, to było dawno temu. Spisałam ją i umieściłam, na dnie szuflady zupełnie o niej zapominając. Odnalazłam ją dopiero z końcem roku… Co ciekawe większość postanowień spełniłam, ale nie dlatego, że spisałam je na kartce, nie dlatego a dlatego, że posiadam w swoim życiu jakiś plan, który każdego dnia, małymi kroczkami, staram się zrealizować.
Jeśli stworzenie listy postanowień pomaga, Ci w ich realizacji to ją stwórz, ale nie licz na cud. Nic w Twoim życiu nie zmieni się ot, tak, po prostu, wraz z nadejściem Nowego Roku. Praca nad sobą musi trwać każdego dnia, a też każdy dzień jest tak samo dobry, żeby coś zmienić!! 


W końcu nauczyłam się wyciągać wnioski, a to chyba najważniejsze mam nadzieje, że to pomoże mi w 2017. Moja lista postanowień nie jest, ogromna, jest krotka, ale dość ważna chce popracować nad sobą i osiągnąć swoje cele cały rok przed nami i już jestem znudzona siedzeniem na dupie i narzekaniem przesiedziałam, tak pół roku teraz w końcu powoli nabieram Energi do życia i sil do działania. W tym nowym roku nie chce skończyć jak większość osób, które zazwyczaj postanawiają sobie schudnąć, jeść zdrowo czy brać się za naukę i od 1 stycznia robię te wszystkie postanowienia przez pierwszy tydzień, a potem wracają, do starej codzienności kiedyś tez tak miałam, i nie chce przez to przechodzić po raz kolejny. W tym nowym roku chce, w końcu coś porządnego osiągnąć a moim największym postanowieniem jest, zmienienie samej siebie pod względem fizycznym, jak i psychicznym.

Jeżeli już tworzyć listę postanowień noworocznych nie chowajcie jej na dno szuflady, bo za dwa tygodnie o niej zapomnicie radze powiesić ja lub zostawić widocznym miejscu tak, żeby codziennie przez 12 miesięcy przypominało, nam co sobie postanowiliśmy, w tym roku i to zdecydowani choć trochę da wam motywacji każdego dnia, jeśli naprawdę chcecie coś osiągnąć, lub zmienić. Ja jestem zdeterminowana i mam nadzieje ze w tym roku mi się uda, choć jedno postanowienie z tej listy spełnię, i na koniec roku będę z siebie choć trochę dumna.


Życzę wam szczęśliwego roku!

Brak komentarzy