Obsługiwane przez usługę Blogger.

Life update

Life Update — coś, co miało się tu pokazywać regularnie, ale trochę to zaniedbałam a dlaczego? Bo w moim życiu nic się na razie nie dzieje !

Jak już wiecie lub nie to nadal jestem w Polsce wracam 15 czerwca.
Tak wiem teoretycznie przyjechałam tylko na tydzień potem na trzy a wychodzi na to, że jestem tu dwa i pół miesiąca.
Dopiero po powrocie mam nadzieje, że zacznę wszystko od nowa.
Sprawy zdrowotne są bardzo ważne a z moim niestety jest nie ciekawie, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.
Ten pobyt w Polsce pozwolił mi poukładać sobie dużo spraw w głowie podjęłam dużo decyzji i zaplanowałam dużo planów po moim powrocie.

Będąc tutaj wzięłam się porządnie za naukę kosmetologii, za bloga i czytanie książek.
Czyli wszystko, czego mi brakowało !
Powoli nabieram sił i chęci do codziennych obowiązków i życia jak normalna osoba.
Dzięki temu wyjazdowi znów odkopałam swoje marzenia i plany na przyszłość które przez depresje gdzieś powoli tam zniknęły.
Postanowiłam w 100% wrócić do Collegu na kierunek kosmetyczki. Stwierdziłam, że prócz prywatnych szkoleń tez chce mieć coś dokładniejszego dlatego, że zamierzam iść na studia i przestać być kosmetyczka tylko móc być KOSMETOLOGIEM coś, o czym tak bardzo marze.

Podjęłam, decyzje o wyprowadzce wiec po powrocie biorę się za szukanie domu a oprócz tego to mam postanowione zmienić swój dotychczasowy styl życia mam tu na myśli dietę i ćwiczenia.
Wielokrotnie próbowałam i nigdy mi nie wychodziło na długo, aczkolwiek teraz nie mam wyjścia, ponieważ to na co choruje ode mnie tego wymaga.
Muszę się podjąć diety i siłowni coś, czego nie cierpię, ale niestety nie dość, że ja mam skłonność do tycia to ta choroba również mnie do tego doprowadza i w dodatku ciężko się przy niej chudnie, a więc czeka mnie ciężka droga życzcie mi powodzenia, bo ja szaro to widzę.

Również będę spełniać jeden ze swoich celów, którym było wspieranie schroniska psiaków już mam wszystko ustalone i dwie do trzech sobót w miesiącu będę spędzać z psiakami, czyli bawić się z nimi, karmić, sprzątać, kąpać i ogólnie się nimi zajmować.
Mam nadzieje że z czasem uda mi się zostać ich sponsorem to taki kolejny wymarzony cel.

No i co, powoli mam coraz więcej sił do działania po powrocie biorę się za robienie paznokci klientką, jak i reszty zabiegów, które na jakiś czas odłożyłam ze względu na moje zdrowie ci, co są tu ze mną dłużej wiedza dokładniej, o co chodzi.
Będę was informować na bieżąco jakie zabiegi będę wykonywać, jak mi idzie nauka dalszych zabiegów oraz kiedy zaczynam szkole.

Blog powoli się rozwija jest was coraz więcej, widzę to po komentarzach i statystykach, choć obserwujących jest strasznie malutko co jest wręcz dziwne po tych wszystkich wejściach, choć w sumie nie zależy mi na tym najważniejsze, że tu jesteście i czytacie moje wypociny :D
Jestem bardzo wdzięczna za każde wejście na bloga, za każdy przeczytany wpis i każdy komentarz. Mam mnóstwo sil, by rozwijać go dalej. Mam nadzieje, że widzicie po ilości postów, które pojawiają się regularnie.
BUZIAKI :*****

Brak komentarzy