Obsługiwane przez usługę Blogger.

Produkty Nacomi — Recenzja

W dzisiejszym poście możecie poczytać o dogłębnej recenzji produktów firmy Nacomi a dokładniej Bioaktywnym Peelingu Kokosowym I musie ciasteczkowym, które są przeznaczone do pielęgnacji ciała, jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam do dalszego czytania.

Firma Nacomi to marka oparta na naturalnych produktach, która od dłuższego czasu jest na rynku, aczkolwiek jakoś nie dawno zrobiło się o niej głośno, ich urocze opakowania zdecydowanie przykuwają oko a ich obiecujące opisy chęć do testowania.

W moim przypadku właśnie tak było. Od dłuższego czasu chciałam przetestować ich produkty, pielęgnacja ciała I wszystkie kosmetyki do tego przeznaczone to coś co głośno woła moje imie.

Peelingi, musy i balsamy sprawiają mi największą chęć testowania. Na początek postanowiłam się skusić na dwa produkty przyznam że decyzja przy wybraniu zapachu była dość ciężka.

Produkty, o których dziś wam opowiem testowałam regularnie od ponad miesiąca z ręką na sercu mogę je wam polecić I już dziś zrobiłam kolejne zamówienie, paczka będzie spora huhu !


Mus Do Ciała - Ciasteczko
Mus to kosmetyk o powalająco słodkim zapachu ciasteczek orzechowo czekoladowych, jeśli jednak nie lubicie takich nut , to w ofercie Nacomi znajdziecie też zapach mango, borówkowy i malinowy.

Ciasteczkowy mus został wzbogacony w surowce takie jak:
- masło shea
- olej z pestek winogron
- olej arganowy
- olej słonecznikowy
- ekstrakt z kakaowca
- alkohol cetylowy
- witamina E

Mus z pewnością nadaje się do stosowania na noc najlepiej po kąpieli, jest bardzo tłusty dlatego sądzę, że sprawdzi się u osób o bardzo szorstkiej skórze. Ja takiej nie posiadam raczej na ciele mam 'normalną' aczkolwiek zimą uwielbiam stosować 'ciężkie' kosmetyki do pielęgnacji.

Mus na dłoni jest leciutki a pod wpływem ciepła zamienia się w olejek. Mimo swojej konsystencji nie rolluje się na skórze, w łatwy sposób się rozprowadza I nie trzeba zużywać dużej ilości, by pokryć nim cale ciało. Wchłania, się dość długo niestety nie jest to kwestia sekund a raczej kilkunastu minut mi to nie przeszkadza, choć wiem że dużo osób tego nie cierpi, jeżeli jesteś jedną z nich, produkt kompletnie ci się nie przyda. Po wchłonięciu skóra jest miękka i delikatnie natłuszczona (jednak nieprzetłuszczona). Mus znajduje się w plastikowym zakręcanym pudełeczku. Znajdziemy w nim 150 g produktu, który należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia.

Jego właściwości są mocno nawilżające, regenerujące oraz ujędrniające.

Jak się sprawdza w rzeczywistości?

Przy mojej normalnej skórze po mus sięgam tak co drugi dzień, ale to tylko I wyłącznie z chęci poczucia pięknego zapachu I uśmiechu przy jego aplikacji.

Uwielbiam balsamy do ciała, ale musy wygrywają wszystko ! Kocham tego typu konsystencje, bardzo przyjemna w stosowaniu. Zdecydowanie nie mam potrzeby sięgać po niego tak często wydaje mi się że nawet raz do 2 w tygodniu byłoby by wystarczająco, iż on bardzo mocno nawilża.

Skóra staje się mięciutka po jego użyciu kosmetyk idealnie ją pielęgnuje. Koji zaczerwienienia I podrażnienia dlatego zawsze po niego sięgam tusz po depilacji. Kosmetyk jest wzbogacony w witaminę E, która ma za zadanie utrzymać elastyczność skóry oraz zapobiega przed jej wysuszeniem.


Osobiście pokochałam ten produkt I mam zamiar testować kolejne zapachy przy regularnym stosowaniu skóra rzeczywiście staje się bardziej sprężysta I elastyczna choć nie są to powalające efekty.

Dostępny  - KLIK

Bioaktywny Peeling Kokosowy
Peeling kokosowy znajduje się również w plastikowym pudełeczku, w którym skrywa się 150ml cudownego cukrowego peelingu, w którym również znajdują się naturalne wiórki kokosa. Ja jako miłośniczka kokosa pokochałam ten peeling od pierwszego użycia.

Peeling jest mocno zbity, aczkolwiek łatwy w aplikacji iż pod wpływem ciepła skóry I wilgoci rozsmarowuje się w łatwy sposób.

Granulki są dość mocne, przez co idealnie ściera martwy naskórek, olej kokosowy nawilża skóre, przez co osoby o normalnym typie skóry nie będą potrzebować balsamu iż użycie samego peelingu zapewnia dogłębną miękkość naskórka.

Na skórze wyczuwalny jest lekki,  kokosowy film, który pozostaje na skórze całą noc, a nawet na drugi dzień zależy, w jakiej ilości go nałożymy.

W składzie znajduje się również witamina E I olejek migdałowy.

Skład, cena, wydajność, zapach I działanie to ogromne plusy w tym produkcie nie ma nic, do czego można się przyczepić po prostu MUST HAVE !

Dostępny - KLIK

Co sądzicie o tych produktach jak wam się podobają? Czekam na wasze komentarze.
Buziaki :*

17 komentarzy:

  1. Z tych dwoch wybralabym peeling kokosowy. Nie przepadam za "jedzeniowymi" zapachami w kosmetykach hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne produkty. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o nieeee, nie mogę takich kosmetyków używać bo zaraz mam ochotę je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na co dzień nie używam tego typu produktów, aczkolwiek gdybym miał sobie któryś z nich kupić, to postawiłbym bardziej na ten kokosowi. Jakoś nie przemawia do mnie ciasteczkowy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam produkty Nacomi z serii dla kobiet w ciąży, ale tego nie znałam. Muszę koniecznie wypróbować!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z przyjemnością wypróbuję, czas dla skóry i relaks dla duszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musu do ciała chyba jeszcze nigdy nie miałam, zapach na pewno by mi się spodobał jednak wiem, że przy dłuższym stosowaniu byłby dla mnie męczący, dlatego wybrałabym coś bardziej świeżego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ich musy do ciała zarówno ciasteczkowy jak i borówkowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda fajnie, chociaż mi się zawsze kojarzy z rozbrajająca reakcją mojego chłopaka "jak to masło / mus do ciała czekoladowy / truskawkowy / ciasteczkowy, to tego się nie je?" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym wypróbowała oba produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej marki ale zaglebie sie w nia napewno, a jesli mialabym wybierac to zaszaleje i wezme ciacho :D

    OdpowiedzUsuń
  12. za takimi słodkimi zapachami jak ciasteczka nie przepadam, ale mango, malina czy borówka - omomom <3 no i kokos to też niestety zupełnie nie mój typ. a kosmetyki nacomi lubię :) olejki i krem do rąk <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Kokos to moja miłość i chętnie spróbuje tego produktu, ponieważ jeszcze nie słyszałam o tej marce. Dzięki za info!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    www.wydru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki Nacomi, miałam już ich kilka i wszystkie dobrze się sprawdzały. Nigdy nie widziałam tego peelingu kokosowego, a czuje, że bardzo bym się z nim polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie. Bardzo lubię kokosowy zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale mi narobiłaś smaka na te produkty! Gdzie je dostanę? :)

    OdpowiedzUsuń