Obsługiwane przez usługę Blogger.

Bielenda - Zielona Herbata Esencja + Woda Micelarna



Bielenda jakiś czas temu wypuściła serie pod nazwa Zielona Herbata to seria przeznaczony dol cery przeciwtrądzikowej wzbogacone w olejek z drzewa herbacianego, który idealnie działa w tych sprawach.

W tej serii znajdziemy krem do twarzy na dzień i noc, hydrolat, serum, maseczka peel off, żel micelarny oraz esencje i płyn micelarny to właśnie na tych ostatnich dwóch produktach skupimy się w dzisiejszym poście.

Moja cera jest mieszana w kierunkuj tłustej dość problemowa, iż wyprysków nigdy mało dlatego taka antybakteryjna seria przyciągnęła moją uwagę na razie postawiłam na dwa produkty, choć tez kusi mnie serum, jeżeli jesteście zainteresowani ich działaniem i jak się u mnie sprawdziły, zapraszam do dalszego czytania.

Oczyszczający Płyn Micelarny
Płyn micelarny 3w1 to płyn antybakteryjny wzbogacony w OLEJEK HERBACIANY, przeciwtrądzikową AZELOGLICYNĘ i przeciwstarzeniową Wit. C.

Woda znajduje, się w plastikowej dużej butelce jest bardzo wydajny i tani z pewnością mogę stwierdzić, że jest to najbardziej opłacalny płyn micelarny, jaki do tej pory miałam.

W roli płynu do demakijażu sprawdza się świetnie dogłębnie zmywa resztki makijażu nie rozmazując go po całej twarzy, tylko dokładnie zbiera się na wacik dobrze sobie radzi z wodoodporną maskarą nie szczypie i nie podrażnia oczu jest dość łagodny.

Lubie go również stosować w ciągu dnia dla odświeżenia cery, gdy nie mam makijażu. Jego zapach jest lekki i przyjemny, lecz z pewnością nie jest to zapach zielonej herbaty. Produkt nie wysusza cery a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że delikatnie ją nawilża pozostawia cerę odświeżoną i czystą. Od tego typu produktów oczekuje dwóch rzeczy brak podrażnienia i dokładne zmycie makijażu a ten sprawdza się idealnie w dodatku pojemność cena i działanie jeden wielki plus z brakiem minusów.

Dostępność - KLIK
Cena - 15 

Esencja W Perłach 
Żelowo-perłowa esencja w perłach o właściwościach aktywnego serum została wzbogacona w składniki takie jak azeloglicynę seboregulująca, Biopolimer o działaniu anti-pollution, olejek z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne, Wit. B3 oraz tonizującą wodę kwiatową z liści zielonej herbaty. Według producenta jego główne działanie to ograniczanie powstawanie zmian trądzikowych, oraz widoczność porów, reguluje wydzielanie sebum, nawilża, odżywia i regeneruje naskórek.

Jest to moja pierwsza esencja w pielęgnacji, tego typu produkty uważam za prawie to samo co serum mają podobne działanie i oba się nakłada przed kremem natomiast tą esencje można również stosować jako bazę pod makijaż co zresztą świetnie się sprawdza.


Nie wiem, czy zauważyliście, ale Bielenda coraz bardziej dba o zaprezentowanie produktu opakowania są co raz to lepsze, ładniejsze a przede wszystkim praktyczniejsze.

Esencja znajduje się w szklanej przezroczystej buteleczce co pięknie prezentuje sam produkt, kulki to świetne urozmaicenie produktu pompka działa bezproblemowo nie zacina się co dość często się zdarza w tego typu opakowaniach. Esencja jest w perłach natomiast po wyciśnięciu rozpływają się w lekką konsystencje słyszałam, że dziewczyną nie raz kulki nie rozpuszczają się do końca i trzeba uważać przy aplikacji, by dokładnie je rozsmarować natomiast u mnie nie było tego problemu a ni razu.


Konsystencja jest lekka, coś w stylu serum bardzo przyjemnie się ja nakłada i szybko wchłania nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej powłoki do tego bardzo ładnie pachnie jest to dość delikatny zapach orzeźwiający.

Działanie serum jest lekko matujące, lecz nie gasi naturalnego blasku nawet po użyciu podkładu i pudru matującego cera jest lekko rozświetlona co uważam, że jest zasługą tej esencji nie zauważyłam by cera, się mniej przetłuszczała , choć tez nie przetłuszcza się szybciej.

Odnośnie do porów nie zauważyłam dużej różnicy od dłuższego czasu z nimi walczę i walka ze skurczeniem i oczyszczeniem to zasługa wielu kosmetyków, które stosuje pod tym względem esencja jest małym dodatkiem, lecz nie wydaje mi się by przy użytku jej samej coś dała.


Uwielbiam ją za to, że dzięki niej mam o wiele mniej wyprysków a jak już są to goją się w szybszym tempie nie pozostawiając blizn i czerwonych plam do tego esencja fajnie nawilża i delikatnie odżywia skórę, iż przy regularnym stosowaniu wygląda na zdrowszą.


Podsumowując tani produkt o dość fajnym działaniu idealny lekki produkt do stosowania na co dzień wspierający walkę z trądzikiem.

Dostępność - KLIK
Cena - 23 zł



Miałyście któryś z powyższych produktów? Dajcie znać jak wam się sprawdziły oraz co polecacie z tej firmy, do zobaczenia w komentarzach buziaki:*

16 komentarzy:

  1. Nie widziałam jeszcze tej serii. Muszę przyjrzeć się jej bliżej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam, że Bielenda ma ogulnie dobre produkty. Muszę kiedyś wypróbować.
    Pozdrawiam
    erramood.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ja uwielbiam ta firme jedna z lepszych drogeryjnych :)

      Usuń
  3. Niesamowicie kuszaca jest ta linia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten micel i bardzo go lubię, ogólnie do tej pory wszystkie płyny tej marki sprawdzały mi się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rowniez Bielenda jest naprawde swietna drogeryjna firma ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam tą serię - jej zapach jest obłędny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie sięgnę po wodę micelarną, a gdzie mogę je kupić stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie powiem o nim mojej córce, właśnie poszukuje czegoś takiego dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię bielendę, ale z tej serii jeszcze nic nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli sie skusisz daj znac jak sie sprawdzi 😚

      Usuń