Obsługiwane przez usługę Blogger.

Jak dbac o tatuaze cz. 3

Dzis juz ostatnia czesc tego typu notek.
Pokaze wam jakie produkty stosuje do pielegnacji moich tatuazy zostana opisane ponizej i mam nadzieje ze podobaja wam sie tego typu posty, takze jesli macie jakies propozycje co byscie chcieli zobaczyc na blogu piszcie na email - laura.szyler@spoko.pl lub na ask - Rubyaah.

Przechodzac do tematu...
Perwszym produktem jakim stosowalam do nawilzania moich tatuazy byl to olej kokosowy.
 Pierwszy lepszy ktory widzialam w sklepie. Ten akurat jest z Boots'a, jest tani poniewaz kosztuje nie cale 3GBP a jest naprawde wydajny. Na moje 4 tatuaze, uzywajac go kazdego wieczoru wystarczyl mi na okolo 3 miesiace. Zapewne wiekszosci wam jest to znane, olej kokosowy ma duze wlasciowsci nawilzajace, poprawiajacy koloryt skory etc. Olej kokosowy jest wspanialy niemal na wszystko. Jesli szukacie taniej alternatywy by zadbac o wasze tatuaze polecam wam wlasnie ten produkt, swietie nawilza, poprawia koloryt skory oraz szybko sie wchlania naprawde wystarczy mala ilosc by pokryc caly tatuaz no i wiadome pieknie pachnie.

Druga opcja ktora chce wam przedstawic sa juz specjalne kremy przeznaczone tylko i wylacznie do tatuazy...




Takich kremow jest pelno dostepnych na rynku, ja wam dzis przedstawie dwa z firmy INKEEZE. Na poczatku chce was tylko ostrzec ze jesli bedziecie zainteresowane tymi kremami, radze poszukac gdzie indziej, napewno nie polecam zakupu na ich oficjalnej stronie, a dlaczego? Poniewaz kremy same w sobie nie sa drogie ale za przesylke nie oplaca sie placic, uwierzcie ja wydalam majatek patrzac na to ze to sa tylko dwa male kremy :/ od razu ostrzegam ze nie warto zamawiac na oficjalnej stronie, zaplacicie wiecej za przesylke niz te kremy sa warte.

Przechodzac do recenzji produktow.

Pierwszy na zdjeciu powyzej jest to krem nawilzajacy na co dzien.
Swietnie nawilza nasze tatuaze, wystarczy mala ilosc by go latwo rozprowadzic po calej powierzchni, do tego jest bardzo leekki co sprawia ze wchlania sie w doslownie minute, takze zauwazylam ze moje tatuaze sa bardziej 'zywe' w szczegolnosci moja kolorowa roza...

Cena - $17

Pojemnosc - 118gm

Drugi na zdjeciu powyzej jest to krem chroniacy nasze tatuaze przed promieniami UVA oraz UVB.
Idealny gdy sie opalamy na solarium lub nawet gdy jestesmy w miejscu gdzie zawsze mocno swieci slonce, w Anglii jest to rzadkosc wiec mi to nie grozi hahah ale nie bede ukrywac pracujac w solarium czasami zdaza mi sie skoczyc na szybkie opalanie, a ze sie boje o moje tatuaze to nawet nie zwatpilam czy powinnam go zakupic, pomimo ze na solarium chodze sporadycznie. Krem ma bardzo mocny filtr - 30+ wiec gdy za bardzo wyjechalam za linie konca moich tatuazy widze wielka roznice, mam tak jakby plamy ale to tylko przez wlasna glupote a nie wine kremu. Trzeba pamietam by rozprowadzic go dokladnie tylko po tatuazu nie na okolo tak jak ja to zrobilam, blondynka... hahah
  
Cena -$15
Pojemnosc - 118gm

 Produkty powstaly z naturalnych skladnikow i sa naprawde bardzo dobre, polecam lecz pamietajcie by najpierw poszukac ich na innych stronach a nie na oficjalnej.