Obsługiwane przez usługę Blogger.

Moj Makijaz, Krok Po Kroku

Hej dziewczyny, dzis przychodze do was z notka na temat mojego makijazu, myslalam by wam pokazac krok po kroku jak go wykonuje, czyli pokazujac wam zdjecie z moja twarza lecz moja cera ostatnio jest w krytycznym stanie a nie chcialbym was przestraszyc. Nie zrozumcie mnie zle, ja bardzo czesto chodze bez makijazu i akceptuje siebie taka jaka jestem lecz akurat teraz mam tyle niedoskonalosci, uwierzcie nie chcialybyscie tego zobaczyc haha.
Moj codzienny lecz troszke mocniejszy makijaz wykonuje z uzyciem tych wszystkich produktow ze zdjecia powyzej jak i ponizej. Pisze mocniejszy iz nie zawsze mam ochote nakladac cienie i robic kreske lecz jednak czesto mi sie zdarza, dlatego tez dzis taki post z uzyciem tych produktow wam zaprezentuje.
No dobra, zaczynajmy !

Krok 1 - Nakladam krem lub baze, aktualnie wszystko mi sie pokonczylo dlatego nie ma tu zdjecia.

Krok 2 - Podklad oraz lekkie konturowanie twarzy.
Zdjecia podkladu takze nie ma iz w ten sam dzien co wykonywalam zdjecia, spadl i sie zbil :/ aktualnie uzywalam Bourjois 123 Perfect, podklad zazwyczaj nakladam palcami, jakos nie przepadam za gabeczkami, pedzlami i tymi sprawami. Nastepnie po rozprowadzeniu dokladnie podkladu, nakladam dwa korektory z paletki Revolution Cover & Conceal, biore ten naj jasniejszy ktory nakladam wiekszym pedzlem ze zdjecia ponizej, w okolicy strefy T oraz pod oczy, czasami takze mala kropeczke na srodek brody, nastepnie mniejszym pedzelkiem nakladam najciemniejszy korektor z paletki i nakladam go po bokach nosa by go optycznie wyszczuplic, na kosciach policzkowych oraz po bokach na czole by optycznie wygladalo na wezsze. Nastepnie powracam do wiekszego pedzla i wszystko blenduje do uzyskania rownego koloru bez zadnych plam.
Paletka KLIK 
Pedzle KLIK

Krok 3 - Nalozenie minimalnie mocno kryjacego korektora pod oczy. 

Korektor ktory aktualnie uzywam to Catrice Liquid Camouflage w odcieniu Porcelein, jest on naprade bardzo jasny, lecz idealnie zakrywa moje ogromne worki pod oczami, moze i dla was to za duza ilosc krycia pod oczami, tak wiem zdaje sobie z tego sprawe lecz inaczej wygladam jak panda :( dlatego jakos musze sobie radzic.
Korektor rozscieram pedzelkiem z firmy Revolution przeznaczonym wlasnie do korektorow o nr. F102
Korektor - KLIK
Pedzelek - KLIK
 

Krok 4 - Nakladam puder sypki
 Na koniec nakladam sypki puder, z firmy Loreal True Match, niestety nie matowi zbyt dobrze mojej twarzy dlatego na niego nakladam specjalny puder matujacy tak wiecie odrobinke ale to juz przy nastepnym kroku opisze. Puder jest bardzo jasny, idealnie komponuje sie z podkladem i korektorami, nadaje bardzo ladny wyrownany efekt. Odcien to chyba Light Beige, niestety nie jestem pewna iz numerek sie zmazal. Puder nakladam duzym puchatym pedzelkiem z firmy Revolution o nr. F104.

Puder KLIK
Pedzelek - (niestety nie widze go osobno na stronie, dlatego podaje wam caly zestaw, iz wszystkie te pedzle kupilam wlasnie w zestawie) KLIK

Krok 5 - Matujacy puder ryzowy
Nakladam odrobinke pudru ryzowego z firmy Bourjois, jest on transparetny, super matuje twarz, efekt utrzymuje sie przez caly dzien, przynajmniej tak sie sprawdza w moim przypadku, w dodatku przepieknie pachnie a zapach jest odczuwalny przez naprawde kilka godzin. Uzywajac ten o to puder nie musze juz wiecej siegac po bibulki matujace a ni nie musze nic poprawiac w trakcie dnia. Po prostu CUDO ! Puder nakladam przy uzyciu duzego puchatego pedzelka, przeznaczonego do pudru z firmy Revolution z serii Rose Gold.

Puder KLIK
Pedzelek - KLIK
 
Krok 6 - Brwi
Po raz kolejny wam powtorze, poniewaz moze sa tu osoby ktore jeszcze nie wiedza, mam brwi permanetne, metoda piorkowa, lecz mialam robione je tylko raz bez poprawki wiec mam lekkie przeswity, dlatego zawsze siegam po kredke by delikatnie je poprawic.
Pierwsze co robie to czesze brwi, inaczej mowiac ukladam je za pomoca szczoteczki ze zdjecia ponizej, nastepnie biore kredke z firmy Benefit Goof Proof ktora jest wodoodporna lecz niestety nie wiem w jakim odcieniu, wydaje mi sie ze jest to jasny braz. Dostalam w jednym z kosmetycznych boxow. Ta kredka domalowywuje braki. Kredka jest swietna, naprawde jedna z najlepszych jakie kiedy kolwiek mialam, jest bardzo miekka, wystarczy delikatnie przylozyc i przeciagnac, no po prostu swietnie maluje, do tego jest bardzo trwala oraz idealnie sie komponuje z kolorem moich brwi, poniewaz tak jak juz wspomnialam nie maluje calych brwi tylko poprawiam kolor w niektorych miejscach. Dodam jeszcze ze kredka jest wysuwana, co z drugiej strony jest jej minusem poniewaz nie ma  jej za duzo a firma Benefit tez nie nalezy do najtanszych, lecz tak po za tym to same plusy.
Gdy juz mam brwi na swoim miejscu, nakladam korektor rozswietlajacy pod brew, czyli na luku po czym delikatnie rozcieram pedzelkiem ktory juz jest w korektorze. Nadaje to bardzo ladny, delikatny efekt rozswietlenia. Jest on z firmy Maybelline o nazwie Dream Lumi Touch Highlighting Concealer w odcieniu Nude2.

KredkaKLIK
KorektorKLIK


Krok 7 - Cienie
Gdy jest ten dzien, gdzie mam ochote na troche koloru na powiekach, zazwyczaj stawiam na kolory nude, na codzien najlepiej sie sprawdzaja. Do tego uzywam moja ulubiona paletke z I Heart Makeup Chocolate - Naked, nie bede rozpisywac sie na jej temat poniewaz szykuje dla was recenzje tej serii paletkowej. W skrocie paletka posiada piekne kolory, matowe jak i perlowe ktore idealnie nadaja sie na dzien by sprawic delikatny makijaz oka.
Paletka - KLIK
Ponizej na zdjeciu, zaznaczylam wam cienie ktore zazwyczaj uzywam z tej paletki, kazdy pedzelek przy cieniu oznacza ze dany cien jest nakladany wlasnie nim.
Srebno zloty pedzelek przy cielistym matowy cieniu jest przypadkowy, nie ma on zadnej firmy, stary jak swiat kupiony chyba jeszcze na Ebay'u niestety nie pamietam juz, jest on duzy, plaski zwyczajny. Sluzy mi do nakladania bazowego cienia na cala powieke.

Nastepnie, widzicie Rose Gold kulkowy pedzelek po prawej stronie? Jest to pedzelek do blendowania cieni z firmy Revolution jak pozostala pedzelkow. Pedzelek byl lacznie z zestawem pedzelkow do konturowania podlinkowanych powyzej. Pedzelek wskazuje brazowy jasno czekoladowy cien, ktory nakladam w zalamanie powieki, blendujac do utrzymania idealnego efektu.

Kulkowy czarny pedzelek o nr.F103 z firmy Revolution po lewej stronie, wskazuje na zloty perlowy cien, ktory jest bardzo delikatny i jego nakladam odrobinke, w zewnetrznym kaciku oka mieszajac z cieniem z zalamania oka.

Po prawej stronie od gory, czarny malutki pedzelek o nr.F104, kierujacy na cien w kolorze jasniutkiego brazu ktory nakladam malutkim skosnym pedzelkiem pod linie dolnych rzes by przyciemnic ta partie.

Ostatecznie, ostatni pedzelek o nr.F101, malutki, zaokraglony, na samym dole czyli taki perlowy cielisty cien ktory nakladam w wewnetrznym kaciku oka, ktory idealnie rozswietla.

(Czarne pedzelki z Revolution, wszystie sa w zestawie ktory na poczatku notki wam podlinkowalam)

Krok 8 - Rozswietlanie linii wodnej oka
Kredka ktora widzicie na zdjeciu ponizej, jest konturowka do ust z firmy Revolution, lecz ja ust nie maluje w ogole i ja przeznaczylam wlasnie na linie wodna. Jest ona w jasniutkim odcieniu rozu, idealnie rozswietla a jak juz pewnie wiecie, biala lub cielista czy nawet lekko wpadajac w roz kredka tak jak w tym przypadku, wizualnie powieksza oko.

Kredka KLIK


Krok 9 - Czarna kreska na gornej lub dolnej powiece.
Kredke ponizej czyli, Cynthia Rowley Eyeliner Crayon. Jest kredka ktora juz kiedys wam pokazywalam w jednym poscie z beautyboxow. Jest to najlepsza czarna kredka jaka do tej pory mialam, mam nadzieje ze gdy mi sie skonczy bede w stanie kupic kolejna iz do tej pory widzialam jedna jedyna tylko na Ebay'u, dlatego tez wam jej nie podlinkuje iz sama szukam zapasow haha. Kredka jest mieciutka, mega napigmentowana, nie rozmazuje sie trzyma sie doslownie caly dzien, Ideal ! Tak jak pisalam wczesniej gdy juz mam ten dzien o to ta kredka maluje swoja gorna kreske a czasami takze mi sie zdazy pomalowac dolna linie rzes, delikatnie by tylko przyciemnic

Krok 10 - Tusz do rzes
Szczoteczke ktora widzicie na zdjeciu, sluzy mi by rozczesywac moje gorne przedluzane rzesy, nastepnie tusz stosuje delikatnie na dolne rzesy.
Tusz - KLIK

Krok 11 - Bronzer
Juz przedostatni krok czyli, bronzer na kosci policzkowe. Bronzer z firmy Bourjois chocolate ktory naprawde pachnie i wyglada jak czekoladka, jest tak wydajny, dziewczyny mam go ponad rok, uzywam go praktycznie codziennie a jest go nadal calkiem sporo. Jest troszke po przejsciach wiec juz czekoladka troche sie zdeformowala haha. Jest to jeden z moich ulubionych bronzerow, ktory nigdy mnie nie zawodzi dlatego jak nie mam ochoty nic nowego testowac i chce miec zapewniony super efekt przy czym bedzie wygladal naturalnie, zawsze siegam po ta czekolade iz jest swietna. w dodatku jest matowy.
Pedzelek takze z firmy Revolution dostepny w zestawie o nr.F105

Bronzer - KLIK

 Krok 12 - Rozswietlacz
Juz ostatnim krokiem to, rozswietlacz z firmy I Heart Makeup czyli, Blushing Hearts w odcieniu Iced Hearts. jak widzicie serduszko posiada trzy rozne odcienie, typowy jasny rozswietlacz, delikatny roz i taki rose gold w takim chlodnym odcieniu. Widzicie ten pierwszy najmniejszy pasek rozswietlacza? Gdy wczesniej nakladam bronzer, to wlasnie wtedy stosuje tylko ten 1 odcien nad bronzerem. Czasami zdaza mi sie wymieszac te trzy odcienie i nalozyc na cale kosci policzkowe i stosowac jako delikatny rozswietlajacy roz. 
Pedzelek jaki do tego stosuje to kulekczka o nr. C03 z firmy Spectrum, ktory dostalam w jednym z beauty boxow i z ktore jestem mega zadowlona, nie dosc ze jest przepiekny iz jest on z serii syrenkowej to do tego jest taki mieciutki, jakosciowo bostwo.

Serduszko - KLIK
Pedzelek - LINK


Podsumowanie pedzli z Revolution - jak mozecie zauwazyc pedzle sa mega tanie a jakosciowo przyznam ze bardzo dobre. Osobiscie nie szaleje na punkcie drogich firm, gdzie pedzle a w sumie jeden pedzel kosztuje ponad 15GBP, dla mnie to przesada poniewaz mozemy znalezc tansze ich zamieniki gdzie jakosciowo sa takze dobre. Firma Revolution nie nalezy do drogich, osobiscie posiadam duzo produktow od nich i jeszcze nie trafilam na ktorys by mi nie przypadl do gustu. Sa bardzo mieciutkie, puchate, wlosie nie wypada, bardzo dobrze sie trzyma. Wygodne w uzyciu jak i w myciu, po kazdym myciu pedzelek wraca do formy w jakiej byl nigdzie sie nie wyginaja jego wloski. W uzyciu z dobrym szamponem do mycia brud schodzi w mgnieciu oka i wygladaja jak nowe. Naprawde jak na taka cene to sa bardzo warte zakupu, pelno pozytywnych oponi w sieci z ktorymi ja sie zgadzam na milion procent.

Wiem, ze moze sie to wydawac duzo produktow, inaczej mowiac tona tapety lecz uwierzcie ze tak nie jest. Osoby ktore mnie widuja bez jak i z makijazem wiedza ze wcale nie mam mocnego makijazu, ze nie wygladam jak tapeciara tylko mam delikatny codzienny makijaz. Wbrew pozora taki makijaz zajmuje mi maksymalnie 20 minut, a bez robienia kreski i nakladania cieni to ponad 10 minutek, wiec jak widzicie bardzo szybko.

Do nastepnego.
Buziaki :*