Naturalna Maseczka Bananowa

31 maja 2019


Hej kochane dziś przychodzę do was z moim nowym odkryciem.
Ostatnio postanowiłam inspirować się warzywami i owocami do zabiegów kosmetycznych jak i tworzenia kosmetyków.
Jak już dobrze wszyscy wiecie warzywa i owoce są bogate w składniki, które znajdują się w większości maseczek, kremów i innych beauty produktach dlatego czasami lepiej jest, sięgnąć bezpośrednio do źródła zaoszczędzając pieniądze.
Tego typu notek na pewno będzie więcej, ponieważ muszę przyznać, że dość głęboko  wkręciłam się w wypróbowaniu składników, które znajdują się w domu do użytku kosmetycznego.

W dzisiejszym poście mowa o maseczce bananowej najprostsza najszybsza jedno składnikowa maska na twarz.

Jedyne co nam będzie potrzebne to miska, widelec i polowa banana.
Banany zawierają enzymy, które korzystnie wpływają na cerę. W dodatku mają właściwości uśmierzające stany zapalne,  tego typu maseczka idealnie sprawdzi się na wypryski.
Maseczka nadaje ładny zdrowy wygląd skórze oraz w naturalny sposób skutecznie działa na zwężanie porów.

Przygotowanie

1.- Potnij 1/3 banana w kawałki 

2.- Rozgnieć widelcem 1/3 banana do uzyskania papki.

3.- Pozostaw na 15 minut po czym zmyj letnią wodą.


Efekty -

  • sprężysta skóra
  • świeżość
  • zdrowy wygląd skóry
  • miękkość
  • wygładzenie
  • zwężone pory
Po nałożeniu maseczka nie spływa, tylko delikatnie zastyga powodując, efekt ściągnięcia co może być lekko niekomfortowe. Pomyślcie, że wszystkie wasze ogromne pory własnie się zwężają i za te 15 minut będą mniej widoczne. Nadaje delikatny efekt chłodzenia, bardzo przyjemna i łatwa w zmywaniu.

Dodatkowo
Skórka banana również może być przydatna i wcale nie trzeba jej wyrzucać, znajdziemy zastosowanie na wszystko !

Jest przydatna w eliminowaniu trądziku, wystarczy wewnętrzna strona skorki natrzeć twarz każdego dnia najlepiej na noc, po czym pozostawić miąższ i zmyć rano

Dla poprawy ogólnego stanu skóry warto ja wykonywać regularnie aby uzyskać  lepsze i długotrwale efekty.

Idealny naturalny sposób na pory i piękną cerę.

.


Do następnego :*
34

Psy a ciąża

24 maja 2019

Hej tak jak obiecałam mamy post, co prawda dzisiejszy wpis luźny typu pogadanka niestety znów nie do końca czujemy się na siłach, przez co nie udało mi się zrobić żadnych zdjęć. Plan był stworzyć wpis z ulubieńcami ostatnich miesięcy coś kosmetycznego, w końcu od tego powstał ten blog no ale niestety siła wyższa nie dałam rady. Leżymy w łóżku i próbujemy przetrwać kolejne bóle pomyślałam że powoli zacznę wprowadzać ciążowe wpisy, na górze w pasku na głównej stronie pojawi się zakładka 'Macierzyństwo' tak, aby wszystko było w jednym miejscu.

W dzisiejszym wpisie porozmawiamy sobie o psach i ciąży, czy psy wyczuwają ciążę? Jak na nią reagują?
Osoby, które mnie lepiej znają i są ze mną od dawna wiedzą że moje psy są całym moim światem i dla niektórych jest to dziwne czasami aż niepojęte jak mogę je traktować jak dzieci no tak, ja zawsze mówię że mam już dwójkę i trzecie w drodze.
Miłośniczki psów z pewnością mnie rozumieją.
Jak widzicie mam dwa psiaki Pączek (Mops) i Dolar (Akita Japońska).
Pączek jest typową przylepą nie opuszcza mnie dosłownie na krok a odkąd jestem w ciąży to już nie mam chwili, w której bym była bez niego. Upomina się, jeśli brakuje mu uwagi a Dolar raczej woli trochę własnej przestrzeni zazwyczaj śpi sam i zdecydowanie nie jest mu potrzebne aż tyle uwagi jak Pączkowi dlatego wszyscy zawsze się śmiejemy że nasz Mops jest jak taki bobas, który więcej nie urośnie on musi siedzieć na krześle gdy coś się robi w kuchni, trzeba go brać na ręce co jakiś czas i chwile ponosić i mogłabym tak wymieniać bez końca a Doli jest już jak nastolatek który idzie swoją drogą.

Odpowiedz na pytanie, czy psy czują ciążę? Zdecydowanie TAK !
Odkąd brzuszek zaczął rosnąć, a nawet jeszcze wtedy gdy nie był praktycznie widoczny zauważyłam duże zmiany w ich zachowaniu w stosunku do mnie a szczególnie Pączka. W pierwszy dzień, w którym dowiedziałam się że jestem w ciąży po powrocie z USG wskoczył mi na kolana i polizał brzuch byłam w szoku, czy to znaczy że rozumie i czuje zmiany? Nie wiedziałam co do końca myśleć, czy to przypadek czy też nie. Od tamtej pory mój kochany opiekun przestał spać na głowie i zaczął spać pyszczkiem na brzuchu. Dobija się czasami budzi wręcz drapiąc łapką, aby podnieść kołdrę by mógł wejść pod i przytulić brzuszek czyż nie jest to urocze? 

Jeśli czytaliście mój poprzedni wpis wiecie że miewam dość dużo boli a na początku ciąży były one jeszcze większe i częstsze, przez co wejście po schodach było wielkim wysiłkiem a czasami wyzwaniem i tak jak kiedyś wstając do łazienki Pączek oczywiście chodził ze mną, ale od razu wchodził na góre i czekał tak, gdy mam bóle wchodzi schodek po schodku razem ze mną czekając aż się jakoś doczłapie tak jakby chciał chronić bym nie spadła. Przez te 9 miesięcy nie było momentu aby podczas moich boli czy płaczu Pączek nie był obok mnie, nie podniósł się nie podszedł i powąchał merdając ogonkiem sprawdzając, czy wszystko jest okej i może to dziwne i dla niektórych niepojęte a może i wręcz zabawne, ale tyle wsparcia ile przez ten cały okres dał mi mój pies nie dostałam nawet od przyjaciół czy rodziny.

Pączek stał się moim prywatnym niemówiącym, lecz dobrze rozumiejącym opiekunem nie spodziewałam się że pies może aż tyle rozumieć i czuć. Bardzo interesuje się rzeczami dziecka, cieszy się gdy pokazuje mu ubranka, a gdy pada słowo dzidzi szeroko otwiera oczy i kreci główką (wiecie jak śmiesznie robią to mopsy).
Jestem pewna że gdy mały przyjdzie na świat będą najlepszymi przyjaciółmi i tak jak teraz dba o mnie tak samo będzie dbał o nasze maleństwo.


Dolar wydaje mi się że niestety nie do końca jest zadowolony z faktu że nasza rodzina się powiększy, czyli całe przeciwieństwo Pączka. Pokazując na brzuch czy pokazując mu ciuszki dziecka odwraca głowę i unika spojrzenia mam wrażenie że również się ode mnie oddalił i rzadziej przychodzi na pieszczoty. Zdjęcia, które widzicie kosztowały nas kupę czasu i prób by chociażby stanął obok co prawda miewa momenty gdzie sam podejdzie i położy pyszczek natomiast tego typu sytuację mogłabym policzyć na palcach jednej reki, zdecydowanie mniej go to wszystko interesuje co niestety budzi we mnie niepokój i myśli jak on się zachowa gdy mały już będzie na świecie. Wydaje mi się że będzie bardzo zazdrosny i tutaj mam do was pytanie może jest tu mama, która miała podobną sytuację i mogłaby napisać cos więcej? Jak pies zachował się już po narodzinach dziecka? Dolar też jest psem, który nie do końca lubi dzieci moją młodszą siostrę kocha i jest w stosunku do niej bardzo delikatny i opiekuńczy, lecz do innych podchodzi z dystansem i nie lubi jak się wokół niego kręcą. My staramy się go oswajać z faktem iż dzidzi pojawi się na świecie już za trzy tygodnie i mamy nadzieje że nasze będzie akceptował i kochał nie stwarzając problemów napewno po narodzinach zrobię wam mały update na dzisiaj to koniec. Uciekam do wanny nie wiem, czy tylko ja tak mam ale ostatnio spędzam tam od 2 do ponad trzech godzin dziennie mały zdecydowanie uwielbia gdy jesteśmy w wodzie powiedzcie że nie jestem sama i też tak miałyście?
Widzimy się w komentarzach buziaki :*.


33

Powrót Do Blogowania

15 maja 2019

Hej kochane Wróciłam ! Jestem, po najdłuższej przerwie ile mnie tu nie było? Dobre ponad pół roku :O Przyznam, że nawet musiałam odszukać hasła w starym zeszycie, kompletnie o nim zapomniałam.

Trochę się pozmieniało w moim dotychczasowym życiu, ale te tematy będziemy powoli nadrabiać nie wszystko na raz.
Na początek zacznijmy od najważniejszego, jak widzicie powyżej witam was z wielkim brzuszkiem jestem już w 9 miesiącu ciąży ! YAAY

Osoby, które były ze mną od samego początku powiedzą ale jak to a twoja choroba? No właśnie, taki o to CUD nas spotkał i udało się jednak nie jestem bezpłodna nie poroniłam i lekarze nie zawsze mają racje, jestem tego idealnym przykładem. Wyczekujemy synka !

Ciąża to właśnie największy powód, dla którego z dnia na dzień opuściłam bloga niestety ciąża w moim przypadku nie należy do łatwych czy chociażby normalnych. Dowiedziałam się, że zostanę mamą w 6 tygodniu i tak już w ten sam dzień znalazłam się w szpitalu od tego dopiero się zaczęło było też tak, że w jednym tygodniu byłam tam trzy razy spędzając kolejne kilka nocy. Zwijałam się z bólu, nie podnosiłam z łóżka lekarze nie byli w stanie stwierdzić co się dokładnie dzieje, głowa pełna stresu codzienność na tabletkach i tak naprawdę dopiero od niecałego miesiąca czuje się lepiej.

Wyprzedzając pytania na co choruje, jest to zespół policystycznych jajników, który tak jak wspomniałam wyżej nie ułatwia ani zajścia w ciążę, ani w niej już bycia jest to dość głęboki i szeroki temat może byłybyście zainteresowane osobnym wpisem jak to u mnie wygląda?

Codziennie myślałam, jak i kiedy będę mogła wrócić do blogowania miałam wyrzuty sumienia, że tak z dnia na dzień przestałam tu zaglądać wasze wiadomości typu 'co z blogiem' 'brakuje mi twoich wpisów' były kochane, ale również wywoływały łzy w moich oczach. Czułam bezradność nie widziałam sensu, by publikować jeden post i nie wiedzieć, kiedy znów się tutaj zjawie niestety nadal nie jestem w stanie obiecać regularności zdecydowanie posty nie będą się pojawiać w konkretne dni i nie będą tak częste, jak były kiedyś na razie postaram się, aby przynajmniej raz w tygodniu był nowy wpis.

Jestem również ciekawa czy chciałybyście zobaczyć wpisy ciążowe, mój blog do tej pory był kosmetyczny rzadko pojawiały się posty lifestylowe, ale może warto wprowadzić cos nowego? Czekam na wasze opinie.

Na dziś to tyle do zobaczenia w komentarzach: *


20

Jak wykonać codzienny pielęgnacyjny masaż twarzy

08 października 2018

Masaż twarzy od jakiegoś czasu spadł na dalszy plan w typowych krokach pielęgnacji bardzo często o nim zapominamy, ja sama na jakiś czas całkowicie o nim zapomniałam a dzięki niemu możemy naprawdę poprawić stan naszej skóry.

Masaż pielęgnacyjny pobudza krążenie krwi i limfy pozwala, zapobiegać zmarszczkom ujędrnia skórę i poprawia jej koloryt tego typu masaż powinno się wykonywać codziennie przy zmywaniu makijażu nakładania serum czy kremu.


Jak już każda z nas wie z wiekiem nasza skóra traci elastyczność i zaczynają się pojawiać zmarszczki, skóra staje się wiotka brakuje jej nawilżenia i ujędrnienia w tego typu sytuacjach masaż twarzy przychodzi na ratunek może on być wykonany przez kosmetyczkę lub samodzielnie. Dziś porozmawiamy o tym, którym możemy wykonać same w zaciszu własnego domu najlepiej przy wieczornej pielęgnacji, bardzo ważnym krokiem jest dobrać odpowiednie kosmetyki.

Możemy wybrać te profesjonalne przeznaczonego do tego lub użyć te które stosujemy, na co dzień jak na przykład krem czy serum/olejek, który jest dopasowany do naszej skóry.
Ja również lubię używać olejków eterycznych dobranych do mojego typu cery moja jest mieszana w kierunku tłustej natomiast zazwyczaj sięgam po zwykle oleje ze względu na brak czasu, kolejna alternatywa produktu do masażu twarzy jest naturalny olej z oliwy, który większość z nas ma w domu natomiast on nie przyda się dla osób o moim typie cery ponieważ za bardzo ją obciąży. bardziej dla osób o skórze suchej.

Naturalne oleje, które najbardziej lubię i polecam pochodzą z firmy Etja poniżej podam wam moje ulubione.:
- Olej Krokoszowy
-Olej Marula (Czasami tylko w okresie mocnej zimy)
- Olej Moringa
-Olej z pestek arbuza
- Olej Brzoskwiniowy

Około 1-2 razy w tygodniu staram się wykonywać dłuższy masaż około 20min olejami natomiast na co dzień wykonuje krotki masaż przy nakładaniu serum i kremu na noc.

W masażu pielęgnacyjnym możemy wyróżnić cztery ruchy.


  1.  głaskające
  2. rozcierające
  3.  ugniatające 
  4. oklepujące


Na zdjęciu powyżej jest oznaczone strzałkami, w którym kierunku powinniśmy wykonywać masaż tak, aby wykonać go zgodnie z przebiegiem mięśni.
Najważniejsze przed przejściem do masażu trzeba pamiętać aby dokładnie oczyścić cerę zmyć makijaż, oczyścić wodą micelarną i tonikiem.
Jedna z najważniejszych zasad to masaż wykonujemy bardzo delikatnie nie całymi rękoma, tylko opuszkami palców w zależności też od metody i ruchu najlepiej przy użyciu palca wskazującego lub środkowego.
W masażu również obejmujemy szyje zaczynamy właśnie od niej i kierujemy się ku górze.

Ruchy głaskania — Delikatnie głaszczemy twarz rozprowadzając cały produkt to właśnie tym krokiem rozpoczynamy i kończymy masaż.
Ruchy rozcierania — To technika ruchów kolisto-posuwistych wraz z tkanką masowaną, wykonujemy troszeczkę mocniej ale nadal zachowując ostrożność. Delikatnie przyciskamy przeciągamy w linii prostej robiąc okrężne ruchy.
Ruchy ugniatania — to technika polegająca na wykonaniu ruchów: przyłożenia, unoszenia, uciskania i wyciskania tkanki masowanej.
Ruchy oklepywania — Opuszkami palców delikatnie oklepujemy twarz robiąc tzw. deszczyk.

Ciężko jest opisać dokładnie każdy ruch tak aby to było zrozumiale dlatego podlinkuje wam parę przydatnych filmików, które w lepszy sposób wytłumaczą wam każdy ruch.





Niestety masaż twarzy nie jest dla każdego nie powinno się go stosować w takich sytuacjach jak:
- ciąża
- opryszczka
- choroby nowotworowe
- zapalenie żył
- zakrzepica
- stany zapalne jamy ustnej i skóry
- świeże usuniecie zęba
- trądzik

Podsumowując - Masaż twarzy jest bardzo ważny w pielęgnacji daje spektakularne efekty, które są zauważalne w krótkim czasie, jeśli wykonujemy go regularnie. Ja zauważyłam znaczną poprawę kolorytu skóry jest sprężysta i bardziej ujędrniona przez jakiś czas o nim zapomniałam od jakiegoś czasu wróciłam do regularnego wykonywania i mam nadzieje, że uda mi się zapobiec zmarszczk i nie pojawią się tak szybko uważam że nawet 5 minut dziennie podczas pielęgnacji, którą i tak nakładamy może dać naprawdę dużo zachęcam was do wdrążenia tego kroku w wasz wieczorny rytuał.
6

The Body Shop British Rose Toner

04 października 2018

Cześć kochane w dzisiejszym poście zobaczycie recenzje żelowego tonika z firmy The Body Shop już nie raz wspominałam, że uwielbiam tę firmę kosmetyczną i dziś przychodzę do was z moją opinią jak się u mnie sprawdził, jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do dalszego czytania.

Różany tonik w konsystencji żelowej to tonik wzbogacony prawdziwymi płatkami róż i aloesem produkt jest, w 100% wegański nie zawiera alkoholu oraz został przetestowany dermatologicznie.

Jego zadaniem jest pozostawić skórę miękką, doczyszczoną i ukojoną. Przeznaczony do cery suchej i wrażliwej, choć również nadaje się do każdej jak już dobrze wiecie ja mam skórę mieszaną/normalną czasami w kierunku tłustej i już wam mogę zdradzić, że u mnie sprawdza się świetnie.

To mój pierwszy tonik o tego typu konsystencji uwielbiam wszystko, co różane a fakt że w środku pływają naturalne prawdziwe płatki róż od razu mnie urzekł, mimo iż tonik jest przeznaczony do innego typu cery niż moja to całkowicie mi to nie przeszkadza. Ja nie raz miewam suche plamy i nie raz moja skóra jest podrażniona dlatego uznałam, że dam mu szanse również słyszałam i czytałam na innych portalach, że dziewczyną się świetnie sprawdza mimo nie posiadania suchej skóry. 

Moja skóra od jakiegoś czasu jest normalna/mieszana rzadko miewam przetłuszczającą cerę a jak już to nie jest to bardzo intensywne dlatego nie jestem w stanie wam powiedzieć jak by się sprawdził przy mocno tłustej cerze na szczęście taka mnie już opuściła, kiedyś miałam z tym naprawdę poważne problemy.
Tonik sam w sobie bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając żadnej nieprzyjemnej powłoki cera jest dogłębnie doczyszczona produkt nie matuje twarzy natomiast powoduje efekt naturalnego glow takiego naturalnego blasku, który każda z cer posiada.

Świetnie domywa resztki makijażu wygładza cerę pozostawiając ją ukojoną bardzo miękką i przede wszystkim nawilżoną jego zapach jest boski, przez co mi idealnie umila pielęgnację dzięki jego konsystencji nie ma konieczności nakładania go na płatek kosmetyczny wystarczy odrobinę nałożyć na dłonie rozmasować i nałożyć na twarz, jedna kropla spokojnie wystarczy.

Tonik kosztuje około 40zł w Polsce jest to dość sporo natomiast jego wydajność jest aż szokująca mimo regularnego codziennego stosowania mam wrażenie, że tonik nie ma końca jak widzicie na zdjęciu jest go ponad polowa a stosuje go już od kilku miesięcy. Wydajność, jak i działanie oceniam na 6+.

Dajcie znać w komentarzach czy miałyście ten tonik i jak się u was sprawdził lub, czy może zachęciłam was do zakupu, buziaki:*
3

Masaż Bańką Chińską

01 października 2018


W dzisiejszym poście porozmawiamy trochę o masażu bańką chińską a dokładniej masażu antycellulitowym.

Bańki chińskie służą do leczenia, ale także do wykonania masażu antycellulitowym, na którym dzisiaj się skupimy, jeżeli jesteście zainteresowani innymi właściwościami bańki chińskiej to kieruje was do wyszukiwarki Google, iż w tym poście będziemy pisać tylko i wyłącznie o masażu antycellulitowym.

Na czym polega masaż ?
Masaż polega na próżniowym zasycaniu skóry i znajdujących się pod nią tkanek.

Poprawia ukrwienie, ujędrnia skórę, zmniejsza/likwiduje cellulit. Pomaga przyspieszyć przemianę materii, pozbywa się zbędnych substancji toksycznych.

Dzięki temu możliwe jest przyspieszenie procesów spalania tkanki tłuszczowej i widoczną redukcje cellulitu. Komórki stają się znacznie lepiej odżywione, co jest efektem zwiększenia przepływu substancji odżywczych. Mniejsze stają się też obrzęki, dzięki poprawie krążenia i działania układu limfatycznego.

Masaż trwa z reguły 30 minut. W przypadku większych partii ciała, czas jego trwania może wydłużyć się nawet do 60 minut.

Najważniejsze, o czym was chce uświadomić i proszę byście zapamiętały to, że bańka chińska NIE działa na rozstępy !
Nie wiem skąd to się wzięło, dlaczego ludzie tak mówią i piszą wokół internetu, spotkałam się z paroma klientkami, które przyszły do mnie tylko z tego względu, bo słyszały, że tak to działa NIE NIE i jeszcze raz NIE !
Całkowicie nie prawda !

W jakich miejscach można wykonać zabieg?

W różnych, w tych problematycznych.
U mnie można podjąć się masażu ud, pośladków, ramion i brzucha.

Jak przebiega zabieg?

Wiadome, każdy ma swoje metody i swój sposób przebiegu zabiegu w moim przypadku przebiega to w ten sposób:
  • Zabezpieczam ubrania klientki
  • Podgrzewam antycellulitowa oliwkę, po czym wmasowuje w partie ciała klientki, na której będzie wykonywany masaż
  • Dobieram odpowiedni rozmiar bańki i przechodzę do wykonywania masażu
  • Po wykonaniu masażu nakładam antycellulitowy krem z efektem chłodzenia lub rozgrzewania.
Jakie są odczucie przy takim masażu?
Nie będę ukrywać, że zabieg nie należy do przyjemnych, nie jest zbyt relaksujący jak to bywa w innych masażach, lecz ból zależy od ciała każdej osoby. Mam klientki, którym kompletnie nie przeszkadza a inne, które nie mogą wytrzymać przez parę minut i muszę robić im na najlżejszym zacieśnieniu więc to zależy od odporności bólu, jaki ma każda klientka a warto też wspomnieć, że po zabiegu mogą wystąpić siniaki.


Jak często wykonywać zabieg?

Jeżeli klienta pierwszy raz wykonuje tego typu zabieg to najprawdopodobniej będzie miała lekkie siniaki dlatego wtedy zalecamy odczekać dwa tygodnie, jeżeli z reguły ich nie ma to drugi zabieg wykonujemy po tygodniu, a następnie już nawet do 2-3 razy w tygodniu.


Osobiście zalecam od 6 do 8 zabiegów, by widzieć większy efekt, aczkolwiek to zależy od każdego ciała, każdy jest inny i każdy ma większy lub mniejszy problem z daną partią ciała. Przy każdym wykonaniu zabiegu pobudzamy krążenie krwi i nasza skora staje się coraz bardziej elastyczna i ujędrniona to są pierwsze zauważalne efekty natomiast redukcja cellulitu to już indywidualna sprawa.


Przeciwwskazania
- żylaki
- zakrzepowe zapalenie żył
- choroby zakaźne skóry
- zaburzenia krzepliwości krwi
- skłonność do wylewów podskórnych
- menstruacja
- ciąża
- wiek powyżej 70 roku życia
- nie poddawać się zabiegowi bezpośrednio po posiłku.

Kiedy zacząć?
Masaż można wykonywać przez cały rok natomiast okres jesień/zima jest idealny, aby osiągnąć efektu tuż przed latem.
2

Jesienne Trendy 2018

27 września 2018


Cześć kochani witam was w nowym poście dziś porozmawiamy sobie o najnowszych trendach tej jesienni jeśli jesteście ze mną trochę dłużej zapewne wiecie że kompletnie nie należę do osób, które trzymają się trendów i mody choć to nie zmienia faktu że czasami lubię się przyjrzeć co modnego będzie w danym sezonie i muszę przyznać że w tym roku trendy są dość fajne, jeśli jesteście zainteresowani poznaniem kilku z nich to zapraszam do dalszego czytania i do podzielenia się własną opinią w komentarzach.

Zwierzęce wzory
Panterka, HIT czy KIT? Pamiętam te stare czasy, w którym kochałam motyw panterki kiedyś miałam cały pokój w cętki co ja wtedy miałam w głowie to nie wiem, ale lepiej omińmy ten temat ! W szafie nie mam nic z jej motywem, ale niektóre ciuchy bardzo mi się podobają uważam że trzeba wybrać odpowiedni motyw jest dużo różnych i niektóre naprawdę wyglądają tandetnie. Panterka może wyglądać ładnie i elegancko jeśli tylko będziemy umieć ją wystylizować uważam że jeden element odzieżowy w stylizacji to zdecydowanie wystarczająco. Od jakiegoś czasu ciuchy w cętki nie pojawiały się w sklepach i było o niej dość cicho w tym sezonie powraca i teraz bez problemu możemy znaleźć niemal że w każdym sklepie mi się bardzo podoba w szczególności połączona z czernią.



Marynarka - TUTAJ
Adidasy - TUTAJ
Szpilki - TUTAJ
Spódniczka - TUTAJ


Skóra węża
Motyw skóry węża to motyw, który mi się bardzo podoba można go fajnie wystylizować ale trzeba pamiętać, by nie przesadzić tak samo, jak z cętkami.




Body - TUTAJ
Koszula - TUTAJ
Kurtka - TUTAJ
Koszulkowa Sukienka - TUTAJ


KRATA
Ciuchy w kratkę to od wielu lat trend, który co jakiś czas powraca w tym sezonie będą modne nie tylko typowe klasyczne wzory czerwonej kraty ale również żółte niebieskie, jak i pomarańczowe.

Klasyk nad klasykami z tym motywem najbardziej podobają mi się koszule a wam?





Żółta koszula - TUTAJ
Szal jasna krata - TUTAJ
Koszulka zielona - TUTAJ
Spódnica - TUTAJ
Czerwony szalik - TUTAJ

Metaliczne srebro 
Trend, który kompletnie do mnie nie przemawia a jest dość wysoko w tym sezonie nie lubię się rzucać w oczy a tego typu kolor krzyczy ' zobaczcie mnie' i tu tak samo, jak z motywem zwierzęcym można bardzo łatwo przesadzić i sprawi że cała stylizacja będzie wyglądać tandetnie w tym sezonie ten trend nie znajdzie się w mojej szafie a w waszej?


Buty - TUTAJ
Kurtka - TUTAJ
Bluza - TUTAJ
Torebka - TUTAJ

Mocne kolory Neony
Neony znów wracają i są dość wysoko w tym sezonie w szczególności odcienie zieleni. W sklepach już można zaobserwować kolorowe swetry w dość jaskrawych odcieniach. 

Co o tym sądzicie? Mi się to kompletnie nie podoba jednak jesienią i zimą wole zgaszone i ciemne kolory.











Różowa kurtka - TUTAJ
Kurtka limonkowa - TUTAJ
Niebieski sweter - TUTAJ
Kolorowy sweterek - TUTAJ
Różowy sweter - KLIK


Skóra
Eko skorka to kolejny klasyk nad klasykami bardzo mi się podoba ten trend już od wielu lat natomiast w tym sezonie najbardziej chodzi o spódniczki i sukienki uważam że do tego typu ciuchów trzeba mieć odpowiednią figurę nie jest to element odzieżowy, który jest uniwersalny i pasuje do każdej kobiety. Spódniczki wyglądają cudownie.




Czarna spódnica -KLIK
Czerwona spódnica - TUTAJ
Czarna spódnica zamek -TUTAJ
Sukienka 1- TUTAJ
Sukienka 2 - TUTAJ

Kurtki typu Teddy Bear

Misiowate kurtki to cos, od czego od dawna uciekałam kompletnie mi się nie podobały ale jak to w życiu bywa kobieta zmienna jest i w tym sezonie jednak je polubiłam można je fajnie wystylizować, moim zdaniem najlepiej wyglądają w luźnych stylizacjach np. do adidasów i zwykłej koszulki.



Musztardowy - TUTAJ
Czerwony - TUTAJ
Różowy - TUTAJ
Beżowy - TUTAJ


Jak wam się podobają te trendy? Jesteście na tak czy nie? Dajcie znać w komentarzach do zobaczenia buziaki.i :*
13

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life