Luxe Glitz By Jolie Beauty

09 lipca 2018

W dzisiejszym poście recenzja paletki Luxe Glitz By Jolie Beauty z firmy Fakeupfix.

Osobiście nigdy wcześniej nie obiła, mi się o uszy kompletnie jej nie kojarzyłam. W zeszłe święta dostałam ją pod choinkę, gdy zobaczyłam gramaturę, odcienie i pigmentacje cieni oszalałam !

Zaczęłam zagłębiać się coraz bardziej w tą firmę i z tego, co zauważyłam to mają dość ciekawe produkty, dość tanie i jeśli wszystkie są takiej jakości jak ta paletka to firma jest TOP.

Z pewnością za jakiś czas kupie kolejną paletkę i dam wam znać natomiast na razie przejdźmy do recenzji tego cuda...
Lux Glitz to idealna paletka dla osób, które lubią ciepłkolory cieni. W palecie znajdziemy 5 matowych cieni zaczynając od bladego pudrowego różu aż po mocno różowo/bordowy odcień. W drugim rzędzie znajduje się 5 dopełniających brokatów.

Sama paletka jest biała, przymykana, kartonowa, lekka i wygodna w użyciu.
Jak widzicie lusterko jest naprawdę duże, przez co użytkowanie paletki jest praktyczniejsze i wygodniejsze. Mimo białego koloru opakowania, paletkę można doczyścić mokrą chusteczką bez problemu, przez co zawsze będzie wyglądać na zadbaną.

Gramatura cieni jest naprawdę duża jak same widzicie zużycie takiej palety zajmie lata !
Kolorki są naprawdę cudowne ciepłe i idealne na każdą okazje ponieważ jest dość uniwersalna, można nią stworzyć zarówno dzienny jak i nocny makijaż.
Naturalny look przy użyciu np. 1 i 3 cienie lub 2 i 3. Delikatny i neutralny brąz w tej paletce jest takim dopełnieniem na każdą okazję.
Bordowy odcień nadaje wyrazistości oku, przez co będzie idealny na wieczorowe imprezowe makijaże.

Cienie same się nakładają ! Nie tracą swojej pigmentacji podczas blendowania, ani po całym dniu na powiekach.

Brokaty, nie widzę innego określenia jak CUDOWNE ! Do tej pory nie spotkałam się z taką pigmentacją i jakością brokatów wystarczy delikatnie dotknąć a brokat sam przykleja się do palca tak samo, jak i powieki, przez co nie musimy się namęczyć by nałożyć go równomiernie !
Podczas noszenia makijażu brokat nie odbija się na powiece dobre 5-6 godzin (mniej więcej) zostaje bez naruszenia natomiast po imprezowej nocy nad ranem zauważyłam, że zebrał się w kąciku natomiast nie oszukujmy się po dobrych 10 godzinach miał do tego prawo !

Paletka jest nazywana wodoodporną, a to dlatego że ich trwałość jest naprawdę mocna samą wodą ich nie domyjecie ! Nie macie pojęcia ile siłę namęczyłam, by doszorować swatche. W niektórych sytuacjach może się to wydawać uciążliwe natomiast dla mnie taka trwałość to sam plus. Przy użyciu dobrej wody micelarnej bez problemu i w miarę szybko da się wszystko zmyć a zmywanie brokatów nie jest męczące iż nie podrażniają powieki i schodzą dość szybko przy mocno nasączonym waciku.

Podsumowując paletka jak warta zakupu tym bardziej że nie należy do tych bardzo drogich, ale tak do tych lepszych jakościowo.

Poniżej zostawiam was ze swatchami.
Możecie ją kupićTUTAJ


A wam jak się podoba? Może któraś z was już  ma? Dajcie znać w komentarzach, buziaki :*

12

Zrób coś dla siebie !

02 lipca 2018

Każdy z nas przez różne aspekty życia kiedyś gdzieś tam zapomniał o sobie lub nadal zapomina skupiamy się na trzecich osobach, by je uszczęśliwić skupiamy się na pracy domu marzeniach celach zatracają samych siebie, przez co tak naprawdę nigdy nie będziemy szczęśliwi, ponieważ zawsze będzie nam czegoś brakować.

Ciężko jest ogarnąć dom, rodzinę, związek, prace, obowiązki dzienne i do tego znaleźć czas dla znajomych a co dopiero samej siebie, wiem sama nie raz przez to przechodziłam.

Ile razy skupiamy się na ratowaniu czegoś, czego już od dawna nie ma myślimy że to jest 'szczęście' dlatego tak bardzo nie chcemy go puścić nie każdy wtedy rozumie, że coś co jest nieszczere nie ma prawa bytu i nigdy nie da nam prawdziwego szczęścia a miłość na pozór? Nic zadowalającego !

Nie ma sensu zadowalać drugich osób, gdy sami nie zadowalamy siebie nie ma sensu skupiać się tylko i wyłącznie na innych nie skupiając się kompletnie na sobie dlatego ZRÓB COŚ DLA SIEBIE to jest sekret do drogi na szczyt do tego, co zwą szczęściem !

Niektórzy myślą 'to on daje mi szczęście' ' to oni mi je dają (przyjaciele)' NIE PRAWDA !

Jak ta osoba odejdzie to, co wtedy? Zatracimy się ? Wylądujemy w łóżku z ogromnym dołem lub co gorsza tak nas to mocno uderzy, że wpadniemy w depresje? Nie polecam !

Prawdziwe szczęście zależy tylko od nas i to my możemy je sobie dać nie zważając na drugie i trzecie osoby oczywiście oni mogą je dopełniać, przez co będzie większe, ale trzeba wiedzieć co jest ważne a co ważniejsze ! Nigdy nie dopuszczajcie do tego by wasze szczęście opierało się na innych, ponieważ jak oni odejdą będziecie sami i załamani dlatego warto coś zrobić dla siebie czuć się szczęśliwym sam ze sobą pracować dla siebie na siebie i nad sobą nie ma nic lepszego niż pokochanie samego siebie i samego siebie spełniać i czuć się szczęśliwym to naprawdę bardzo długo zajmuje i nie raz się popełni milion podobnych błędów lub nawet i tych samych, ale prędzej czy później nauczymy się dbać o samych siebie i poświęcać sobie czas który jest dość istotny !

Zrób coś dla siebie to nie musi być nic wielkiego szalonego spektakularnego to mogą być drobiazgi takie jak wyjście na głupią kawę lub pójście na spacer sam ze sobą takie rzeczy nie kosztują zbyt wiele albo i wcale dlatego wymówka że nie mam za co  lub nie mam czasu to żadna wymówka, kochane pokochajmy same siebie doceńmy się za nim będziemy oczekiwać tego od kogoś innego.
12

Ombre Nails

28 czerwca 2018

Dość dawno na blogu nie pojawiały się żadne inspiracje paznokciowe, a to dlatego że od dłuższego czasu robiłam jedno kolorowe i zazwyczaj matowe czyli nic specjalnego, by wam pokazywać chodź każde moje paznokcie możecie zobaczyć na moim Instagramie @Beautybyylr
Ostatnio postanowiłam zaszaleć z kolorami i postawiłam na starość, którą wczesnej miałam dość często na paznokciach, czyli neonki. 

Ombre to bardzo ładny efekt prosty w wykonaniu i bardzo efektowny postawiłam na połączenie koloru pomarańczowego z żółtym i o to efekt jak wam się podoba? Dajcie znać w komentarzach.

Kolory hybryd
Semilac - Neon Orange 518
Indigo - Game Over Arte Brillante



5

Revolution Recenzja Nowości

25 czerwca 2018

W dzisiejszym poście zdam wam relacje z tego, jak sprawdziły mi się nowości od Revolution, dość mocno rozchwytywane produkty, trzeba przyznać że ta firma ostatnio wypuszcza co raz to ciekawsze produkty. Do tej pory wszystko, co od nich kupiłam sprawdzało się idealnie natomiast czy polubiłam, czy znienawidziłam te nowości ? Dowiecie, się poniżej zapraszam do czytania.
4

Peeling Kawitacyjny

21 czerwca 2018

Peeling kawitacyjny inaczej zwany peelingiem ultradźwiękowy to zabieg,dzięki któremu skóra zostaje dogłębnie oczyszczona. Wibracje poprawiają przepływ krwi i limfy, co zapewnia dotlenienie i pobudzenie odbudowy skóry oraz przygotowuje skórę do większego i lepszego wchłaniania kosmetyków.

Każda z nas wie że oczyszczanie twarzy to najważniejszy krok w całej pielęgnacji natomiast niektórych zanieczyszczeń nie jesteśmy w stanie pozbyć się zwykłym żelem lub drogeryjnym peelingiem warto raz na jakiś czas porządnie oczyścić skórę. Ja lubię wykonywać tego typu zabieg raz w miesiącu a na co dzień doczyszczać lekkimi preparatami.

Przebieg zabiegu
Zabieg jest dość przyjemny trwa około 30 40 minut. pierwszy krok to oczyszczenie twarzy żelem lub innym preparatem, by pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń i resztek makijażu, następnie aplikacja toniku, by odpowiednio ztonizować skórę. 

Na nawilżoną cerę np. wodą różaną przechodzimy do oczyszczania szpatułą, która przekazuje fale ultradźwiękowe. Po oczyszczeniu można przejść do nałożenia pielęgnacji w moim przypadku zawsze jest to maseczka algowa-kojąca, serum oraz krem nawilżający.

Podczas kontaktu urządzenia z rozpylonym płynem na skórze wytwarzają się mikroskopijne pęcherzyki wypełnione rozrzedzonym gazem, które pod wpływem ciśnienia pękają czyli zjawisko kawitacji. Dzięki temu dochodzi do usunięcia sebum, bakterii i martwego naskórka.

Tego typu zabieg kosmetyczny jest przeznaczony do każdego typu cery nawet tej naczynkowej i wrażliwej gdzie to jeden z jego wielkich plusów, ponieważ ciężko jest znaleźć tego typu zabiegi, które nadawałyby się do tak trudnych cer. 

Peeling w ogóle nie podrażnia skóry, przez co można wrócić do codziennego życia od razu po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona, lecz zazwyczaj zaczerwienienia znikają po paru godzinach w moim przypadku jest to kwestia godziny. Zabieg sam w sobie nie boli może jedynie łaskotać i delikatnie drapać ze względu na pęcherzyki gazu, które wytwarzają się podczas zabiegu, jest to naprawdę dość przyjemny zabieg.


Wskazania

-trądzik pospolity

-brak jędrności i sprężystości skóry.
-rozszerzone pory i zaskórniki
-zmęczona i odwodniona skóra
-skóra z przebarwieniami

-przetłuszczająca się skóra

Przeciwwskazania
-przerwana ciągłość naskórka w miejscu poddawanym zabiegowi
-zakrzepowe zapalenie żył

-gorączka
-ciąża
-nowotwory,infekcje bakteryjne, wirusowe lub grzybicze
- metalowe implanty

Częstotliwość wykonywania
To indywidualność, wszystko zależy od cery dla tych bardzo problematycznych warto przeprowadzić serie zabiegową przez parę tygodni, by osiągnąć konkretny efekt, po czym później powtarzać zabieg raz na kilka miesięcy dla odświeżenia z kolei dla tych normalnych tego typu zabieg wystarczy raz na parę miesięcy. Dodam ze peeling kawitacyjny można wykonywać przez cały rok nie zważając na porę roku natomiast warto po zabiegu sięgać po filtr przeciwsłoneczny.


Czy któraś z was stosowała tego typu peeling? Jak się u was sprawdził? Dajcie znać w komentarzach, buziaki :*
2

Bielenda - Zielona Herbata Esencja + Woda Micelarna

18 czerwca 2018



Bielenda jakiś czas temu wypuściła serie pod nazwa Zielona Herbata to seria przeznaczony dol cery przeciwtrądzikowej wzbogacone w olejek z drzewa herbacianego, który idealnie działa w tych sprawach.

W tej serii znajdziemy krem do twarzy na dzień i noc, hydrolat, serum, maseczka peel off, żel micelarny oraz esencje i płyn micelarny to właśnie na tych ostatnich dwóch produktach skupimy się w dzisiejszym poście.

Moja cera jest mieszana w kierunkuj tłustej dość problemowa, iż wyprysków nigdy mało dlatego taka antybakteryjna seria przyciągnęła moją uwagę na razie postawiłam na dwa produkty, choć tez kusi mnie serum, jeżeli jesteście zainteresowani ich działaniem i jak się u mnie sprawdziły, zapraszam do dalszego czytania.

Oczyszczający Płyn Micelarny
Płyn micelarny 3w1 to płyn antybakteryjny wzbogacony w OLEJEK HERBACIANY, przeciwtrądzikową AZELOGLICYNĘ i przeciwstarzeniową Wit. C.

Woda znajduje, się w plastikowej dużej butelce jest bardzo wydajny i tani z pewnością mogę stwierdzić, że jest to najbardziej opłacalny płyn micelarny, jaki do tej pory miałam.

W roli płynu do demakijażu sprawdza się świetnie dogłębnie zmywa resztki makijażu nie rozmazując go po całej twarzy, tylko dokładnie zbiera się na wacik dobrze sobie radzi z wodoodporną maskarą nie szczypie i nie podrażnia oczu jest dość łagodny.

Lubie go również stosować w ciągu dnia dla odświeżenia cery, gdy nie mam makijażu. Jego zapach jest lekki i przyjemny, lecz z pewnością nie jest to zapach zielonej herbaty. Produkt nie wysusza cery a wręcz przeciwnie mam wrażenie, że delikatnie ją nawilża pozostawia cerę odświeżoną i czystą. Od tego typu produktów oczekuje dwóch rzeczy brak podrażnienia i dokładne zmycie makijażu a ten sprawdza się idealnie w dodatku pojemność cena i działanie jeden wielki plus z brakiem minusów.

Dostępność - KLIK
Cena - 15 

Esencja W Perłach 
Żelowo-perłowa esencja w perłach o właściwościach aktywnego serum została wzbogacona w składniki takie jak azeloglicynę seboregulująca, Biopolimer o działaniu anti-pollution, olejek z drzewa herbacianego, który ma właściwości antybakteryjne, Wit. B3 oraz tonizującą wodę kwiatową z liści zielonej herbaty. Według producenta jego główne działanie to ograniczanie powstawanie zmian trądzikowych, oraz widoczność porów, reguluje wydzielanie sebum, nawilża, odżywia i regeneruje naskórek.

Jest to moja pierwsza esencja w pielęgnacji, tego typu produkty uważam za prawie to samo co serum mają podobne działanie i oba się nakłada przed kremem natomiast tą esencje można również stosować jako bazę pod makijaż co zresztą świetnie się sprawdza.


Nie wiem, czy zauważyliście, ale Bielenda coraz bardziej dba o zaprezentowanie produktu opakowania są co raz to lepsze, ładniejsze a przede wszystkim praktyczniejsze.

Esencja znajduje się w szklanej przezroczystej buteleczce co pięknie prezentuje sam produkt, kulki to świetne urozmaicenie produktu pompka działa bezproblemowo nie zacina się co dość często się zdarza w tego typu opakowaniach. Esencja jest w perłach natomiast po wyciśnięciu rozpływają się w lekką konsystencje słyszałam, że dziewczyną nie raz kulki nie rozpuszczają się do końca i trzeba uważać przy aplikacji, by dokładnie je rozsmarować natomiast u mnie nie było tego problemu a ni razu.


Konsystencja jest lekka, coś w stylu serum bardzo przyjemnie się ja nakłada i szybko wchłania nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej powłoki do tego bardzo ładnie pachnie jest to dość delikatny zapach orzeźwiający.

Działanie serum jest lekko matujące, lecz nie gasi naturalnego blasku nawet po użyciu podkładu i pudru matującego cera jest lekko rozświetlona co uważam, że jest zasługą tej esencji nie zauważyłam by cera, się mniej przetłuszczała , choć tez nie przetłuszcza się szybciej.

Odnośnie do porów nie zauważyłam dużej różnicy od dłuższego czasu z nimi walczę i walka ze skurczeniem i oczyszczeniem to zasługa wielu kosmetyków, które stosuje pod tym względem esencja jest małym dodatkiem, lecz nie wydaje mi się by przy użytku jej samej coś dała.


Uwielbiam ją za to, że dzięki niej mam o wiele mniej wyprysków a jak już są to goją się w szybszym tempie nie pozostawiając blizn i czerwonych plam do tego esencja fajnie nawilża i delikatnie odżywia skórę, iż przy regularnym stosowaniu wygląda na zdrowszą.


Podsumowując tani produkt o dość fajnym działaniu idealny lekki produkt do stosowania na co dzień wspierający walkę z trądzikiem.

Dostępność - KLIK
Cena - 23 zł



Miałyście któryś z powyższych produktów? Dajcie znać jak wam się sprawdziły oraz co polecacie z tej firmy, do zobaczenia w komentarzach buziaki:*
15

Skincare Current Favs

13 czerwca 2018

Cześć kochane w dzisiejszym poście pokaże i opisze w paru zdaniach moich ostatnio ulubionych kosmetyków do pielęgnacji już dawno nie było tego typu postu na moim blogu mam nadzieje że zachęcę was do testu któregoś z poniższych produktów, iż u mnie sprawdzają się świetnie, zapraszam do dalszego czytania...
7

5 Życiowych Zasad

11 czerwca 2018

Piec życiowych zasad, które każdy powinien znać i które każdy zrozumie z czasem.

Wydają, się oczywiste natomiast w praktyce nie umiemy się ich trzymać dopóki nie wydarzą się pewne sytuacje, dzięki którym zrozumiemy ich prawdziwe znaczenie, dzięki którym otworzą nam się oczy, zaczniemy postrzegać sprawy z drugiej strony i uczyć się na błędach o to one...
7

Nowe Tatuaże I Ich Znaczenie

26 maja 2018

Cześć kochane dziś przychodzę do was z postem, w którym mnie troszkę bardziej poznacie.

Mowa o nowych tatuażach. Ten kto jest ze mną dłużej wie, że uwielbiam tatuaże każdy z nich coś dla mnie oznacza i reprezentuje w to, co wierze lub to, co przeszłam.

Niektórzy nadal żyją w czasach gdzie tatuaże oznaczały kryminał lub czarną robotę natomiast dziś ludzie wykonują tatuaże, by uwiecznić dany moment z życia lub po prostu, bo coś im się podoba jedni są przeciwni drudzy uzależnieni od tuszu kwestia gustu.

Ostatnio dużo się działo w moim życiu każdy tatuaż przemyślałam setki razy, ponieważ jakby nie było będzie on na moim ciele do końca życia dlatego warto się zastanowić wielokrotnie przed wykonaniem danego tatuażu. Tak jak przed chwilą wspomniałam dużo się ostatnio działo  mam na myśli ostatnie 2-3 lata dobre i złe sytuacje jak to bywa u każdego dlatego niektóre z nich postanowiłam uwiecznić, jeżeli jesteście zainteresowani tym, co oznacza każdy z nich zapraszam do dalszego czytania...
16

Bomb Cosmetics Let's Flamingle Open Box + Domowe Spa

21 maja 2018

Cześć, w dzisiejszym poście zdradę wam moje ulubione kosmetyki do domowego spa.

Która z nas nie kocha długich i gorących kąpieli po ciężkim dniu ? Ja należę do grupy dziewczyn, które w wannie mogą przesiedzieć kilka godzin, prysznic zdecydowanie nie dla mnie !

Natomiast woda i piana to nie wszystko, jeżeli chcecie poznać, w jaki sposób umilam sobie te chwile zapraszam do dalszego czytania.
6

Copyright © Szablon wykonany przez My pastel life